Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Inedia - moja droga do zdrowia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 05 12 19:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po 7dniach postu na wodzie moja waga niecałe 41/172 z 48kg na starcie. Przerwałem ponieważ zacząłem martwić się swoją wagę... od małego na fastfoodach robi swoje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1672
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2015 05 12 20:30    Temat postu: słusznie Odpowiedz z cytatem

Uważam, że słusznie zrobiłeś. Już i tak twoje ciało waży za mało, statystycznie rzecz biorąc.
Korzystniej dla niego jest, kiedy dajesz mu to co potrzebuje, wtedy kiedy potrzebuje i we właściwej ilości. Możesz nauczyć się właściwego czucia potrzeb ciała, kiedy używasz metody Świadomego Jedzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 05 13 19:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Często sobie odświeżam twoje 9 zasad Joachimie, jakiś czas stosowałem monoposiłki, trudniej mi je stosować niż post na wodzie. Zacząłem też znaczyć sobie w kalendarzu dni żeby widzieć ile w czasie 1roku nie jem.
Dziś miałem bardzo ciekawe doświadczenie... często miewałem uczucia braku czegoś w swojej diecie, choć tak mało ilościowo nie jadłem. Dziś 3 dzień jedzenia po prostu się nażrłem jak świnia (nie obrażając świń, wegańsko, chyba trochę za wcześnie na takie przejadanie się po 7 dniach postu) tym samym jedzeniem co zazwyczaj tylko o dużo za dużo i o dziwo poczułem się syty, 0 jakichkolwiek witaminowych braków czułem się b. dobrze, aczkolwiek trochę przejedzony.
Co zjadłem: 4-5 Ziemniaków z oliwą (węgle dla candidy) 1marchew, 1pietruszka korzeń, 1kalarepa, 1kiszony ogórek, garść ciecierzycy. To wszystko w jednym posiłku. (nie suplementuję B12, D czy innych wit... więc czasami się o to martwiłem) Wydaję mi się że te uczucia braków to po prostu leczenie się organizmu..., zapisuję to żeby o tym wydarzeniu nie zapomnieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 05 13 19:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

albo candida domaga się swojej paszy Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 11 20 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest 20-11-2015 godz 6:30 rano. Minął, upłynął, przepadł mi prawie następny rok. Moje postanowienia dłuższego postu to same porażki (1 tygodniowy na wodzie 4-10maj, kilka pojedynczych dni suchych lub na wodzie) Głównie się przejadałem w tym roku (wegańsko). Nie odczuwałem uczucia głodu, gdy pościłem ale miałem bardzo duże łaknienie, nawet w momencie gdy się napchałem jedzeniem do pełna, do momentu, że aż trudno było mi się poruszać z przejedzenia. Wciąż miałem ochotę jeszcze więcej jeść... coś strasznego... Czasami coś pomieszałem nie tak i stałem się senny, kładłem się spać tuż po posiłku. Pełny brzuch to kiepski pomysł by zaczynać jakiekolwiek ćwiczenia. Czasami miałem takie kolki/kłucie w sercu... sam nie wiem co to było czyli te błędy, wciąż te same błędy...

Postanowiłem zapisać kilka swoich przemyśleń. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy ludźmi uczymy się na swoich doświadczeniach, błędach, dzieląc się tym z innymi możemy nauczyć się czegoś nawzajem.(Ktoś z was oglądał anime Naruto i jego technikę klonów cienia? Z ludźmi, ze zwierzętami jest podobnie. Obserwując się nawzajem uczymy się czegoś szybciej. Czasami przydarzają nam się rzeczy, w których ginie jedno z nas, wtedy doświadczenia tej istoty się kończą.
Ale inni widząc to mogą tego losu uniknąć...

Są różne przekłady, interpretacje biblii.. to jest Tekst Biblii Tysiąclecia jest oficjalnym tekstem Kościoła w Polsce zatwierdzonym do stosowania w liturgii.Stary testament, księga rodzaju (kopiuje texty...)WYBRANI PRZEZ BOGA POTOMKOWIE ADAMA Setyci - potomkowie trzeciego syna Adama i Ewy - Seta. Są to potomkowie wybrani przez Boga, bo Set zajął miejsce Abla... takie tam bla bla bla...

Co mnie w tym ciekawi to ich wiek.
1 Oto rodowód potomków Adama.
Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go; 2 stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę "ludzie", wtedy gdy ich stworzył.
3 Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. 4 A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. 5 Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziewięćset trzydzieści. I umarł.

930lat jak to się ma do moich lat... rak przez przypadek wycięty w wieku 27lat, pierwsza diagnoza to był zwykły guz jakiś lipom pod skórą, dopiero wycięty i oddany do analizy ...stwierdzono raka, ale miałem go już w Anglii wieku 24lata, nie miałem go w wieku 13 czy17 lat więc skąd u mnie się wziął rak? Przecież +/- suchałem się rodziców zdrowo się odżywiałem... tak jadłem mięso od małego...

Widziałem w życiu różne rzeczy normalne/paranormalne udostępniałem kilka takich zjawisk na mojej tablicy na Facebooku i zastanawia mnie ten fakt dlaczego istnieją ludzie z takimi zdolnościami, Dlaczego jedni to mają a inni nie? Dlaczego jedni maja więcej mocy od drugich... Dlaczego jedni są silniejsi drudzy słabsi, chociaż jedzą podobnie, ćwiczą podobnie lub różnie, np. w szkole wiele wariacji widziałem jemy podobnie a jednak rośniemy mniejsi lub więksi... Co ma na to wpływ... Na naszą energię i siłę...

Dowiedziałem się też że tak jak w grze Diablo mamy krew i manę (jest to tak jakby sperma u mężczyzn, nie pamiętam jak się nazywa ten płyn, kobiecej wersji tez nie pamiętam, nie chodzi o spermę ale my pozbywamy się tej energii wraz ze spermą, z nasieniem) Dlaczego tak często i tak trudno jest nam zapanować nad tym? Nawet księża, osoby duchowe nie potrafią utrzymać się w celibacie, być wiernym swej przysiędze czystości, kontrolować swej sexualności? Świat jest opanowany przez prostytucję i sexbiznes... Testuje na sobie jedzenie już kilka lat z roku na rok coraz bardziej świadomie. Teraz już wiem. To właśnie przez jedzenie się tak dzieje... przez nieodpowiednie posiłki trudniej jest nam zapanować nad swoją energią i dlatego ją trwonimy/wydajemy na sex chociaż nie chcemy mieć dzieci, np. ja 3xmiałem sex z prostytutkami które nawet nie były w moim typie, zal nie potrafiłem powiedzieć nie, np. masturbację, często czyta się też o gwałtach czyli sex bez zgody drugiej strony ale to już inna bajka... Chociaż mężczyzna i kobieta byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. Dziś jest inaczej, dlaczego? chowają się pod ubraniami, specjalnie eksponują, uwodzą i kuszą

Wydaje mi się że na starcie ludzie mieli więcej energii/mocy przykład Adam i Ewa i ich wiek, przykład piramidy skąd się wzięły? https://www.youtube.com/watch?v=NeuVrS4Pz2o Dziś ludzie nie są w stanie ich wybudować. Tracimy świadomość? Rodzimy się słabsi, chorzy, ograniczeni? Ale nie tylko. Rodzą się też dzieci utalentowane które potrafią np. b.dobrze "zawodwo" śpiewać, malować, znają kilka języków, dzieci autystyczne ograniczone w jeden sposób, ale obdarzone w inny np. liczą miliony, zapamiętują setki stron tekstu/znaków... Dlaczego nasza świadomość jest ograniczana? Byśmy mogli więcej doświadczać? Gdzieś kiedyś usłyszałem że nasza świadomość jest resetowana gdy popełniamy ciężkie grzechy. np. gdy zabijamy... ja już zabiłem... czy w następnym życiu będę bardziej ograniczony?

Komputer, wysysa ze mnie sporo energii. niby tylko siedzę i nic nie robię, ale jednak często czuję się bardziej zmęczony jak po całodniowym spacerze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 205
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 11 20 17:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zadajesz ciekawe pytania, Muuman. Mnie przyszło do głowy kilka odpowiedzi - może ktoś z nich skorzysta.

Muuman882 napisał:

Dlaczego jedni maja więcej mocy od drugich... Dlaczego jedni są silniejsi drudzy słabsi, chociaż jedzą podobnie, ćwiczą podobnie lub różnie, np. w szkole wiele wariacji widziałem jemy podobnie a jednak rośniemy mniejsi lub więksi... Co ma na to wpływ... Na naszą energię i siłę...


Oprócz tego, co zjadamy i jak żyjemy teraz, duży wpływ na naszą siłę ma to, co jedliśmy i jak żyliśmy w dzieciństwie, gdyż wtedy następuje najszybszy rozwój ciała fizycznego. Jeszcze większy wpływ ma to, jak żyła i odżywiała się nasza mama w okresie ciąży. Jeszcze większy - to, w jakim stanie duchowym i fizycznym byli nasi rodzice w momencie poczęcia. I tak można iść coraz głębiej - jak żyli i odżywiali się nasi rodzice, dziadkowie i dalsi przodkowie, ponieważ po nich dziedziczymy rodową siłę.

Cytat:
Dlaczego tak często i tak trudno jest nam zapanować nad tym? Nawet księża, osoby duchowe nie potrafią utrzymać się w celibacie, być wiernym swej przysiędze czystości, kontrolować swej sexualności? Świat jest opanowany przez prostytucję i sexbiznes... Testuje na sobie jedzenie już kilka lat z roku na rok coraz bardziej świadomie. Teraz już wiem. To właśnie przez jedzenie się tak dzieje... przez nieodpowiednie posiłki trudniej jest nam zapanować nad swoją energią i dlatego ją trwonimy/wydajemy na sex chociaż nie chcemy mieć dzieci, np. ja 3xmiałem sex z prostytutkami które nawet nie były w moim typie, zal nie potrafiłem powiedzieć nie, np. masturbację, często czyta się też o gwałtach czyli sex bez zgody drugiej strony ale to już inna bajka... Chociaż mężczyzna i kobieta byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. Dziś jest inaczej, dlaczego? chowają się pod ubraniami, specjalnie eksponują, uwodzą i kuszą


Były takie czasy na Ziemi, kiedy mężczyźni i kobiety w pełni panowali nad swoją mocą seksualną i było to powszechne. Kobiety kontrolowały proces owulacji - liczba komórek jajowych kobiety jest ograniczona, więc kobiety nie 'marnowały' ich. W ciągu odpowiednio długiego życia rodziły mniej więcej tyle dzieci, ile nosiły w sobie komórek jajowych.
Mężczyźni z kolei nie dopuszczali do niepotrzebnej produkcji nasienia - wytwarzali je tylko wtedy, kiedy zamierzali spłodzić dziecko. Ludzie nie używali seksu do rozładowywania napięć, nie potrzebowali też orgazmu, by doświadczać ekstazy. (Niekoniecznie byli to ci, o których mowa w Biblii; zasadniczo nie jest to księga, która opisuje dzieje naszych przodków.)
Dzisiaj większość ludzi straciła kontrolę nad sobą, a ich moc seksualna jest nieustannie kierowana ku dołowi. Świadomość zostaje więc w znacznym stopniu opuszczona do poziomu najniższej czakry. To był stopniowy proces, narastający w miarę tego, jak na Ziemi robiło się coraz 'ciemniej'. Obecnie sięgnął on apogeum - ludzie żyją instynktami. Widać to po tym, jakie treści docierają do nas ze środków masowego przekazu, po tym jak ludzie ubierają się itd. - wszystko służy ukierunkowaniu mocy seksualnej w dół.
To jednak tylko chwilowe (no, trwające kilkaset - kilka tysięcy lat) zaśnięcie ludzkości. Okres, kiedy demony panoszą się na Ziemi i zaprowadzają swoje porządki. To nasza lekcja, którą zdecydowaliśmy się przejść. Przyjdzie czas, gdy wszyscy przebudzą się i odkryją swoją prawdziwą moc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 11 23 11:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://pl.nametests.com/test/result/boguslaw-jak-wyglada-twoja-przyszlosc-zajrzyj-w-glab-krysztalowej-kuli-kliknij-tutaj-co-na-twoj-temat-mozna-wyczytac-z-krysztalowej-kuli/5017737753/
Twój los nie jest już owiany tajemnicą. Wiesz, co czeka Cię w przyszłości i jak najlepiej się na to przygotować!
mogę tylko powiedzieć że "Jest nas coraz więcej..."

nie radzę sobie ze swoimi emocjami, b.często dochodzą mnie myśli samobójcze, wyjeżdżałem w kierunku ciepłych krajów ponieważ źle znoszę zimę (chłód, brak uziemienia, świeżych owoców, blokowiska, smog, za mało ruchu) w ciepłych krajach których byłem np. Turcja, rejon Antalya, Alanya brak czystej wody (dostarczana w plastikowych butelkach) ludzie tam nadużywają pestycydów, co da się czasami wyczuć po smaku owoców... potrzebuję znaleźć sobie jakieś sanktuarium, czasami wydaje mi się że przydałby mi się też przykład który mógłbym po prostu skopiować (bo tak jest łatwiej?)

jeśli chcesz osiągnąć sukces... skup się na tym w 100% mam sporo wolnego czasu
lamie życie, gram w grę
http://sunwell.pl/armory/character.php?r=Feronis&n=Mooman 56dni 5godz
http://sunwell.pl/armory/character.php?r=Feronis&n=Lauralana 24dni 12godz całkowity czas w grze
mam więcej postaci... żal

ostatnio bardzo pomógł mi mój brat, on sam nawet nie wie jak bardzo
graliśmy sobie w grę planszową nie znając do końca jej zasad, często sięgaliśmy po instrukcje żeby je sobie przyswoić, poznać je
Jak mamy poznać zasady gry zwanej życiem? czy możemy je poznać przez kogoś? np. naszych rodziców, czy możemy mieć pewność że będą prawdziwe? poprzez medytację? bo kim jesteś?
Ja jestem Świadomością, a wszystko inne to nasze stworzenie.
Ja jestem kroplą z Oceanu Miłości.
Ja jestem promykiem ze Światłości.
Jestem Dzieckiem Bożym.
Jestem Duszą, która posiada ciało
Jestem człowiekiem - stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
Ja jestem trollem wśród trolli.
Masz cząstke Boga w sobie, skontaktuj się z nim... poproś o prawdę, to takie proste Smile a jednak... czemu tego nie robisz? chcesz pomocną dłoń czy nie chcesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 11 24 13:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak uspokoić umysł niespokojny. Jak osiągnąć stan bez myśli? Poprzez oddech ale jak?... https://www.youtube.com/watch?v=OB4nKlxwaMU

Od małego jadłem mięso, w tym również krew np. nasz rodzinny przysmak kaszanka (kasza z krwią), już jako małe dziecko poznałem uczucie terroru, chociaż nigdy nie byłem terroryzowany. Pomijam tu rodzicielskie/wychowawcze klapsy. Gdy byłem mały często czułem nieuzasadniony strach, cierpienie i nienawiść do ludzi, często śniły mi się koszmary, zagłady, śmierć... skąd to się we mnie brało? Po jakimś czasie koszmary/sny przestały się pojawiać. Obecnie mam 33lata w tym już prawie 6 na wegetarianizmie, praktycznie nie miewam snów... może to przez fluor (pasta do zębów), brom (fabryka prefabrykatów betonowych), rtęć (szczepionki, zbity termometr, żarówki) czy inną chemie z którą miałem w życiu styczność. Uszkodzona szyszynka...

Pamięć wody https://www.youtube.com/watch?v=p7wT8W1Qr_8. hipoteza dotycząca rzekomego gromadzenia i przechowywania informacji przez wodę. Niektóre przekłady Biblii zabraniały/ostrzegały przed spożywaniem krwi. (Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia. [Rdz 9:4]) Nawet filmy o wampirach wspominają o tym fakcie, wampir pijąc czyjąś krew mógł poznać czyjeś przeżycia. Dlaczego tak lubię grać w gry? w których zabijam, choć tak naprawdę nie lubię widoku krwi.

Pewnego razu (liceum) zostałem pobity, przez 2 kolegów, zadzwoniłem więc po innych żeby mi pomogli co ciekawe na miejscu miałem opory/ograniczenia/wewnętrzną blokadę by kogoś naprawdę pobić. Choć wcześniej sam zostałem przez nich pobity, dostałem z 50 razy w twarz, jeden z nich bił tak mocno że złamał sobie rękę. To nie był strach, wciąż nie chciałem nikogo krzywdzić, chciałem się dowiedzieć czemu mnie pobili. Z czasem mi te opory zanikły, tak jak moja moralność (kradzież, prostytutki). Pojawiła się apatia na krzywdę innej osoby po prostu przeszliśmy obok. Wraz z kolegą potrafiłem przejść obok kobiety bitej/kopanej przez 2 facetów, w środku nocy, na ulicy... czy baliśmy się jej pomóc sam nie wiem? Przeszliśmy swoją drogą, obok nich nie robiąc z tego nic, nie uciekliśmy w przeciwnym kierunku widząc co się dzieje, nie zatrzymaliśmy się, nie zadawaliśmy żadnych pytań, nie zadzwoniliśmy po pomoc/policje... przeszliśmy obok. Do tej pory się zastanawiam dlaczego wtedy tak postąpiliśmy..
Innym razem dwóch o głowę większych ode mnie podpitych gości "napadło?" na moją siostrę i jej znajomego na parkingu, przed naszym domem. Gdy to zobaczyłem nie bili się, krzyczeli coś po niemiecku, jeden z nich trzymał w rękach naszą łopatę do odgarniania śniegu. Mam 173cm/+60kg stoję pomiędzy nimi jeden z nich na mnie krzyczy, praktycznie nic nie rozumiem. Chciałem bronić swoją siostrę, zabrać mu łopatę, trzymał ją przed sobą bardzo mocno, był bardzo spięty, był ode mnie silniejszy, jego kolega stał 2m od nas wszelkie opory we mnie zanikły, czekałem tylko na ich ruch, byłem gotowy ich tam okaleczyć/zabić. Pokrzyczeli po czym odeszli...


Ostatnio zmieniony przez Muuman882 dnia 2016 02 19 12:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 11 29 12:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=NeuVrS4Pz2o dotarło do mnie, jakie jest znaczenie piramid, ich zadaniem jest przekaz wiadomości dla nas, to jak wielcy byliśmy kiedyś i kim się teraz staliśmy... pokazują nasz upadek choć był on przewidziany stąd te wszystkie ciężkie i trudne do zniszczenia budowle by przetrwały próbę czasu jakim były, wojny i krucjaty które wybiły wszystkie wielkie społeczności, spalili stare zwoje i księgi. Ponieważ część z nas chce byśmy zapomnieli kim naprawdę jesteśmy, by mogli nas łatwiej kontrolować
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 03 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znajduje coraz więcej filmów na temat różnych ludzi np. joginów z Tybetu czy Indii praktykujących "głęboką medytację" powoli dociera to do mnie... że jeśli chcę wyzdrowieć to też będę musiał się nauczyć osiągać ten stan, co tak naprawdę jest ogromną ironią ponieważ nie potrafię "nic nie robić" po prostu się wyłączyć i nie myśleć... osiągać stan w którym otrzymujemy najwięcej energii. Dobrym przykładem jest Bamjan i jego medytacja pod drzewem

Moje dotychczasowe próby, najdłuższa chyba trwała 20min w tym czasie co chwilę coś zaprzątało moją uwagę, sprawiało że moje myśli skupiały się na czymś innym...

Obee ludzie zajmujący się tym tematem też dali mi wiele ciekawych porad na temat naszej energii...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 04 11:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam także problemy z obserwacją niemyślenia, koncentracją na tu i teraz ... no wiadomo co i o czym Smile))
Ostatnio przeczytałem o takim szalenie prostym sposobie na to ...
Trzeba w umyśle, umysłowi zadawać pytanie: A jak będzie następna myśl ... i czekać i czekać i czekać ... a jak się ona pojawi (nie ważne jaka) zadać to samo pytanie ...
... no muszę napisać, że bez żadnego treningu dość długo udało mi się mieć pustkę obserwacyjną mając tylko to jedno pytanie do siebie Smile))
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 09 10:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hunab-ku u mnie to pytanie jakoś się nie sprawdza, za dużo mam tych wszystkich myśli. Ostatnio chcę medytować więcej, chyba mój nowy rekord godzina (bez przerywania) trudno to zmierzyć jeśli się nie chce o czymkolwiek myśleć... Jednak wolę tą swoją prośbę o prawdę, chyba tylko dzięki temu jeszcze żyję...
Miałem dziś sen, co mi się b rzadko zdarza. Kłóciłem się w nim z siostrą. Tak nieczęsto że aż nie wiedziałem co znaczył symbol S w moim kalendarzu. Już jakiś czas temu postanowiłem znaczyć sobie dni kiedy tracę manę, dni postów i takie tam...
Nie pracuję już jakieś 6lat, kończy mi się kasa, mieszkam ze starszymi... przypadek beznadziejny, jedno z 3 tak dzielę związki ludzkie które dostrzegam są jeszcze sponsoringi i cielesność...
Znam dziadka który handluje ludźmi, legalnie mogą rozpocząć i przestać kiedy chcą, w najlepszych latach podobno miał 30-50 klubów nocnych już nie pamiętam ile dokładnie... teraz ma chyba tylko 1 klub i tego nie jestem do końca pewien bo to stary lis jest, manipulator i oszust ale zawsze płaci? hmm... masa ludzi dla niego pracowała, wiem bo część z nich sam opłacałem, twierdzi że ma dar do rozpoznawania ludzi, sam nie wiem co o tym myśleć... w każdym razie miałem 3 szefów nad sobą... siostrę, starszego i młodszego o którym prawie nic nie wiem... zazwyczaj wychodzę z jego spotkań... 1napiwek 50chf w Polsce mam jedzenia na 20dni. Ze mną czy beze mnie ten biznes dalej prosperuje... lepiej czy gorzej... wciąż prosperuje... a ja nie lubię pracować...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 11 12:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kręcę się po domu, po mieście bez celu... staram się znosić swoją obecność i swoje myśli... nie chcę już uciekać w świat gier... bo to tylko ucieczka przed prawdziwym światem...
przez swoje poglądy mam nie wielu przyjaciół, ludzie maja mnie za wariata, wolą mnie unikać... to mi akurat nie przeszkadza
Fakt przydała by mi się pomoc w odzyskaniu świadomości, przejściu na inedię... wyobraźcie sobie że gdybym później wrócił pomiędzy swoich starych znajomych, cały ten konsumpcjonizm który niszczy i zatruwa naszą planetę... może część z nich tak jak ja otworzyła by swe oczy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 11 18:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak z młodych zrobić prostytutki? Obserwuję ten schemat już jakiś czas. Gdzie się ten proces rozpoczyna? Już w naszych domach... Tak, mowa tu głównie o mięsożercach. Karmicie od małego swoje dzieci silnym afrodyzjakiem, mięsem "jedzeniem" które wywołuje silny popęd seksualny. Moim zdaniem to działa tak samo na chłopców jak i na dziewczyny. Starsi tłumaczą to burzą hormonów, temat krępujący najczęściej odkładany przez rodziców i nauczycieli... ksiądz coś tam próbował powiedzieć ale nikt go nie chciał słuchać, bo co on może o tym wiedzieć, a zresztą przecież to samo przejdzie... Zazwyczaj młodzież sama się uczy, doświadcza. Różnica pomiędzy dziewczynami i facetami jest taka, że silny facet obroni swoje imię. Dlatego nasz system działania jest już inny. Sami to oceńcie. Facet kobieciarz to? Dziewczyna która bawi się z wieloma facetami to? Młodzi chcą dbać o swoje dobre imię, swoje potrzeby finansowe, uczuciowe i cielesne.
Nacisk społeczny za dobrą pracą, pieniędzmi, mieszkaniem, przyszłością, sukcesem i ta ciągła pogoń za szczęściem ale jak to wszystko osiągnąć skoro mam tylko sex w głowie... Wyjazd za granicę. Ucieczka od rodziny i znajomych - ograniczeń. Tak w końcu jestem wolny/a. Znam również męskie prostytutki, ale pracowałem głównie z kobietami więc ich temat jest mi bardziej znany... Dziewczyny w klubach table dance (czyli tylko striptiz?) najczęściej są załatwiane przez różnego rodzaju agencje, które klub musi opłacić. Czasami przychodzą do klubu same z różnych krajów: Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia, Węgry, Niemcy też, Estonia, Bułgaria, Ukraina, Rosja, Grecja, Włochy, a nawet Brazylia. Praca w klubie, zasady, gaża. Pomagałem w kilku lokalach. W znajomym mi klubie http://www.six-day.ch/ Mieszkanie za darmo?, stale 50chf za 1noc bycia w klubie do 5xShow na scenie (tylko stringi) w ciągu wieczoru. Oczywiście anioł której taniec zachwyci cała publikę może mieć inne pieniądze. Praca i przyjemność w jednym? Oczekiwanie na księcia z bajki? To kwesia gustów. Nocą jest od 10 do +30 kusicielek zależy od dni tygodnia, okresy specalne np Olma czyli wielkie targi, świeta... Jakieś przeszkody?... Nimfy maja płacone procenty od drinków/butelek z lub bez alkoholu wybór teoretycznie jest? w praktyce barmani mówią że bezalkoholowe się już skończyły... pojawia się presja - klient czeka pieniądze mogą uciec, pić czy nie pić? Przychodzą różne dziewczyny grzeczne i te... dzień bez picia to dzień utracny. Wiadomo rooozluuuźnij sieeę... Jest cała masa różnego rodzaju słonych przekąsek za free? a picie? To ma na nas jakiś wpływ. Słodkie rozmowy o rodzinie, pracy, szkołach to nic innego jak ocenianie sytuacji materialnej dziewczyny, w klubie nie brakuje sponsorów pocieszycieli. Gra muzyka, a jednak nikt się nie bawi. (Fakt słaby klimat, nie mam pojęcia o muzyce) Każdy tu poluje, a Stary lis czuwa, wita wszystkich i grzecznie wysyła hostessy do gości. Panie czasami aż kłócą się o klientów. Trzeba interweniować i ratować sytuację gdy biją się o podział forsy przy frajerze... i tak dzień zadniem do 4 rano w tygodniu do 6 w weekendy. (Mój rekord do 17, otworzyło się też klub tylko dla 1 klienta) Na koniec Barmani rozliczają kasę z baru, Dj dziewczyny. Ekipa sprzątająca to nikt inny jak sam stary Lis... dlaczego sam szef sprząta? czy to przez kryzys, oszczędności? Nie on szuka i węszy ...znajduje kondony i ślady po narkotykach... jest przebiegły wie jak później rozmawiać z ludźmi, jak kogoś dobrze sprzedać, jak zareklamować towar. Żeby klub się szybko nie znudził trzeba co jakiś czas, średnio co 2tyg wymieniać damy. Jest taniej gdy ma się kilka klubów. Kontrakty te same, ubezpieczenia to samo, pracownice znają już zasady a stary Lis poznał nasze słabości... W klubie często zatrudnia się kilka dziewczyn które robią tak zwane "więcej", zaspokajają potrzeby tych napalonych do granic konsumentów. Często są powodem do wybuchu konfliktów, pojawiają się uczucia zazdrości, nieuczciwa rywalizacja z tancerkami. Gdy dziewczyny mają problemy ze sobą, to specjalnie umieszcza się je w tym samym mieszkaniu. Czemu tak czynią? żeby bardziej się zmęczyły psychicznie?, a może moralnie się psują, w każdym razie jak zniszczą jakiś sprzęt w domu to i tak minus z ich kasy. Dlaczego więc nie odchodzą? sam nie wiem ale sprytny Lis to czuje i ma miejsce dla każdej... do czasu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 12 06:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moja data urodzenia
08.08 to podwójny znak nieskończoności,
rok 1982 (początek) odwrucenie tej liczby 28lat (i koniec) w tym wieku o mało nie umarłem
Od dawna czytam dziwne horoskopy ze jestem niby kimś specjalnym. A jednak od małego mam spore problemy w kontaktach międzyludzkich. Często zachowuję się niezdarnie jak mucha w smole, nie zwracam uwagi na ludzi, przez co nieraz wpadałem w kłopoty, jako ostatni w klubie dowiadywałem się że osoby stojące obok mnie to policjanci po cywilnemu, albo gdy pewna para zamożnych ludzi przyszła odebrać swój dług od szefa, ja potraktowałem ich jak alfonsa i jego kobietę którą chciał zatrudnić w klubie, jak oni mnie w tedy zmierzyli wzorkiem, gdy wyszli pół lokalu zrywało ze mnie boki. Dilerów też miałem problem rozpoznawać choć jak się w życiu później okazało poznałem ich wielu. Nigdy też specjalnie nie goniłem za pieniędzmi, fakt popełniałem drobne oszustwa. Za to mam duży nałóg biegania w grach za jakimiś artyfaktami, pixelami bez wartości. Może faktycznie ja mam po prostu inną percepcję metodę/sposób postrzegania rzeczywistości. Czasami jakieś elementy które widziałem/słyszałem wcześniej, wracają do mnie nawet po latach i łączę je w pewną całość. Tak też znalazłem Was... Nabrałem wielką ochotę na wyjazd do Egiptu... słońce i słodkie daktyle by zobaczyć piramidy, może jest tam coś ważnego, dużego i oczywistego, czego ci wszyscy ludzie przede mną nie byli wstanie przenieść/ukraść/zniszczyć na co wszyscy mogą patrzeć, ale tego nie widzieć Wink a może trzeba mieć do tego odpowiednia grupę ludzi np. kogoś autystycznego kto w sekunde mógłby dodawać wszystkie duże liczby, fizyka który zna odpowiednie wzory, astronoma który potrafi patrzyć w gwiazdy i kogoś kto potrafiłby nimi dyrygować...
W Anglii pracowałem przy różnych budowach pewnego razu dostaliśmy polecenie by we 2 wyrównać teren, pół godziny machania z łopata, a my nawet nie byliśmy blisko końca, przyszedł do nas Podrig Irlandczyk zrobił to sam w 10min, rozciągnęliśmy sznurki by go sprawdzić i równo... rozłożyliśmy tylko ręce w geście jak on to zrobił?
Inna budowa operator koparki w raz z obsługą wyrywali z ziemi jedna za drugą duże stalowe płyty zabezpieczające ziemię przed osunięciem... zostało 4 płyty do końca i prace się zatrzymały największa koparka na placu nie dawała rady wyrwać następnej płyty, szarpali ją na boki próbowali rozruszać teren, to nie pomagało, zatrzymali pracę, stwierdzili że koparka jest za słaba szef budowy dzwonił już do swojego szefa z wiadomością "trzeba sprowadzić mocniejszy dźwig" było w tedy tam z 15 osób w różnym wieku, z różnymi specjalnościami. Każdy z nas miał swój punk widzenia... ale ja swoim łamanym angielskim nie potrafiłem im wyjaśnić co robią źle więc po prostu podszedłem do płyty i przestawiłem łańcuch o 1 oczko. To 1 oczko sprawiało że płyta nie wychodziła dokładnie pod kątem prostym, lekko krzywiąc się powodowała znacznie większy opór przy wychodzeniu z ziemi... pokazałem operatorowi koparki że już jest ok i żeby podnosił do góry, wyszła. Jestem po szkoleniach na suwnicę, z miejsca w którym stałem dokładnie widziałem jak zachowuje się ziemia i co stanowi problem. Dlatego wiedziałem co zrobić. W tedy to oni patrzli na mnie wzrokiem jak on to zrobił.
Pewnie też moglibyście wymienić więcej takich sytuacji ze swojego życia w których byliście świadkami jak ktoś miał inny prostszy sposób na wykonanie pewnego rodzaju pracy albo przeciwnie byliście jak ktoś kompletnie nie wiedział jak ma się za wykonanie danej czynności zabrać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 15 14:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakie są minusy resetu świadomości... może być ich całkiem sporo jeśli odrodzimy się w złym (słabo wykształconym/zakłamanym i brutalnym) środowisku... to jak postępujemy, to kim jesteśmy, to co nas określa cała nasza osobowość to właśnie te wszystkie nasze doświadczenia te dobre i te złe, te z których jesteśmy dumni i te których się wstydzimy, te które zadawały nam ból i te które dawały nam radość pomagały w tworzeniu nas... nie mam weny później może to edytuje/dokończę. Rano w głowie miałem to ubrane w lepsze słowa, ale nie chciało mi się pisać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 16 12:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cos się zmieniło w tym tygodniu miałem sny prawie codziennie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2015 12 16 13:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Muuman882 napisał:
moja data urodzenia
08.08 to podwójny znak nieskończoności,
rok 1982 (początek) odwrucenie tej liczby 28lat (i koniec) w tym wieku o mało nie umarłem
Od dawna czytam dziwne horoskopy ze jestem niby kimś specjalnym. A jednak od małego mam spore problemy w kontaktach międzyludzkich. Często zachowuję się niezdarnie jak mucha w smole, nie zwracam uwagi na ludzi, przez co nieraz wpadałem w kłopoty ...


Moją liczną jest liczba 23 lub 32. Nie wiem dlaczego ale wszędzie ją widzę, wszędzie ją mam w swoich papierach i ciągle mi się w życiu przewija/ Choć ostatnio przewagę bierze liczba 257 ... po prostu szok. Horoskopy horoskopami ... sprawdzają się u mnie bardzo dobrze ... ale jak chodzę do wróżki to już w ogóle powala mnie to co karty o mnie mówią ... niesamowite to jest jak wpisani jesteśmy we własny plan życia ... jak go skrupulatnie realizujemy przy użyciu wolnej woli lub w jej iluzji

Muuman882 napisał:

Pewnie też moglibyście wymienić więcej takich sytuacji ze swojego życia w których byliście świadkami jak ktoś miał inny prostszy sposób na wykonanie pewnego rodzaju pracy albo przeciwnie byliście jak ktoś kompletnie nie wiedział jak ma się za wykonanie danej czynności zabrać.


W mojej pracy konieczne jest planowanie. Bardzo często mam tak, że jak muszę planować ogólnie to co będę robił rozkładam ręce i nie wiem jak kwestię ugryźć. Dopiero jak zaczynam kroczek po kroczku zdanie realizować otwierają się przede mną oczywiste rozwiązania i dokonuję odpowiednich wyborów ... jakby szedł tunelem z latarką, która oświetla tylko parę metrów przede mną. Mam wrażenie czasami, że to nie ja pracuję tylko coś mną pracuje, coś mną wybiera ... i wtedy wszystko jest proste ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 28 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

The old adage goes that teenagers think about sex constantly
Stare powiedzenie mówi, że nastolatki myślą o seksie nieustannie.
Three British teens—two 14-year-olds and one 13-year-old—have proposed an idea for a new type of condom that could detect sexually transmitted diseases amongst intimate partners http://time.com/3935464/std-sensitive-condoms/
To stwierdzenie chyba jest prawdziwe skoro już nastolatki wymyślają takie wynalazki... moda, kluby nocne i sex gadżety nas otaczają.
Czy można seksualnie zniewolić i uzależnić ludzi? Moim i nie tylko moim zdaniem tak. Ponieważ w naszym jedzeniu znajduje się cała masa afrodyzjaków które spożywamy świadomie czy nieświadomie ale one i tak mają na nas wpływ...
The Shaolin Temple diet also excludes alcohol, and stimulating spices or odiferous foods, such as the onion family of vegetables, garlic, and ginger. These are thought to entice the emotions.
Świątynia Shaolin ich dieta wyklucza alkohol, stymulujące przyprawy czy wonną żywność, takich jak rodziny cebuli, czosnku i imbiru. Uważa się, że są one zachęcić/powodować emocje.
http://www.veganearthgirl.com/shaolin-temple-diet.html
np. W Szwajcarii handel ludźmi, sutenerstwo jest zakazane za to można np. sprzedawać loże do picia butelek na godziny... ale jeśli karmimy nieświadomą grupę ludzi afrodyzjakami... przez które tracą kontrole nad swoimi rządzami kontaktu sexualnego... jak to nazwać? jedzenie ma znaczenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2015 12 31 08:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam plan wyjechać do Afryki jako wolontariusz (praca za jedzenie i miejsce do spania)
moje myślenie sposób w jaki wypowiadam się mam wrażenie że się poprawiło przez ten czas - chyba otwierają mi się kolejne czakry... wiecie ze mój temat jest w złym dziale tzn powinienem pisać w Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia... ale wtedy myślałem że przejście na inedie zajmie mi rok albo dwa...

dlaczego? co mnie ogranicza? plusy/minusy:
• chłodny klimat i ubrania. Nasze ciało potrafi oddychać cała swą powierzchnią, moja wydolność organizmu podczas jazdy na rowerze się zwiększała gdy jechałem bez koszulki... w ubraniach tak naprawdę się dusimy, ale ograniczamy straty ciepła...
• Domy/ogrzewanie/energeyka Czy wiesz, że w Polsce głównym źródłem emisji rtęci z działalności ludzkiej jest spalanie węgla? Niemal 80% całkowitej emisji rtęci w Polsce spowodowana jest przez spalanie tego surowca. http://bit.ly/RaportRtec
http://awsassets.wwfpl.panda.org/downloads/rtec_raport.pdf
ludzie migrowali/podróżowali przez lata, dalej i dalej... zaczeli budować domy, to nie jest nasza natura... mam wrażenie że sami się okłamujemy usilnie chcąc mieszkać w zimnym klimacie
• brak słońca, witamina D, ciepło, mała ilość organicznej naturalnej żywności, dawne rośliny wypaliliśmy/wykarczowaliśmy wprowadzając nowe szczepione drzewa/krzaki owocowe, nawozy i chemia, cały ten nienaturalny wysiłek by móc tutaj mieszkać. np. Ziemniaki W 1554 roku ziemniaki trafiły do Europy. Na początku lat siedemdziesiątych szpital dla ubogich w Sewilli zamówił ich pierwszą dużą partię. Hiszpanie nie zapałali jednak miłością do ziemniaka. Warzywo wkrótce trafiło do Włoch. Jak się okazało, uprawy zostały wkrótce porzucone. "Diabelska roślina i papieska ozdoba" Spożywaniu bulw ziemniaka przypisywano rozprzestrzenianie się wielu chorób. Miały szkodzić nie tylko ludziom, ale także zwierzętom. Z tego powodu, jak również ze względu na kwiaty, ziemniak stał się rośliną ozdobną. http://histmag.org/Krotka-historia-ziemniaka-i-nie-tylko-1990;3
• chcę zmienić otoczenie, tutaj sporo rzeczy mnie rozprasza, chcę więcej medytować, oszczędzać energię, zmienić myśli "swoje słowa klucze"


W zależności od umiejętności i doświadczenia wolontariuszy Kluczowe obowiązki mogą obejmować:
• Rozwój nowych zasobów różnorodności biologicznej i szkolenia
• Zarządzanie nowego projektu pilotażowego tworzenia map wspólnotowego / plany ochrony środowiska z korzenie i pędy.
• Koordynacja Korzenie i pędy
• Wspieranie projektów środowiskowych szkolnych w tym:
• kompostowanie (ładniejsza nazwa pracy z goownem)
• Ogrodnictwo, a
• Gleba
• Utrzymanie bazy Korzenie & Pędy
• Koordynowanie
• tworzenia raportów
• inne obowiązki przypisane i uzgodnione z R & S Tanzanii

Idealny wolontariuszem jest dojrzały, elastyczny, cierpliwy, zmotywowany, oszczędny, kulturalny, łatwo dostosowuje się do nowych środowisk i ma poczucie humoru... po pół roku będę botanik/stopień uczeń lol
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2016 01 18 20:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=eXfyrWRbmss jogin ognia
Wyjaśnia w jaki sposób umysł może czynić cuda. Przekroczyć próg/determinacja/siła woli by osiągnąć swój cel powtarza (chanting) mantra nonstop 18dni bez posiłków i bez spania 400 000 razy.
Zaczynałem od 21x"Om namah Shiva ma ha" /na 1dzień. Na dzień dzisiejszy mój najlepszy wynik to 4x125 powtórzeń czyli 500 chantów w 1dzień. W tym czasie mój umysł wielokrotnie gonił za różnymi myślami. Poziom jego a mój dzieli przepaść.

ja 4x125 = 500 umysł chaotyczny/niespokojny on 400 000/18 = 22 222,222... w skupieniu
32x125 = 4 000
128x125 = 16 000

Shiva/Bóg/dusza ma 1008 imion... chce zmienić swoje dotychczasowe słowa klucze.
Shiva ulecz mnie, zregeneruj mnie, uzdrów mnie.

https://www.youtube.com/watch?v=MWx7Moy0CLo telegonia
Mam 34lata swój bagaż doświadczeń... Nie mogę zaprzeczyć istnienia tego zjawiska, prawdę mówiąc ten wykład wiele rzeczy by wyjaśniał... Ma to fundamentalne znaczenie jeżeli chodzi o programowanie świadomości i naszych ciał, naszej karmy. Dopóki nieświadomego nie uczynicie świadomym rządzi to twoim życiem, a ty nazywasz to losem/przeznaczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2016 01 29 11:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj się trochę zmobilizowałem ze swoja medytacją. 16x125(hinduski różaniec/Mala tybetański lub indyjski sznur modlitewny)=2000 chantów. Potrzebowałem zrobić międzyczasie dwie dłuższe przerwy, jest to monotonne. Sprawdzałem też różne prędkości powtarzania, gdy mówiłem szybko to pewnie te 22k zrobiłbym w 8-10 godz. Mógłbym też zapytać kogoś kto potrafi czytać z ruchu warg co on mówi i porównać długość naszych mantr. Na filmie jednak widać to że on to robi wolno i spokojnie, hmm 18dni nonstop...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2016 02 01 12:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedyś grałem w WOW-a prawe przez tydzen, wychodziłem tylko na posiłki i do toalety, nawet się niemyłem w tym czasie jak na rasowego trolla przystało lol... Chciałem dobić do równego tygodnia. Nie udało mi się to. Przespałem jakieś 4-6godz, kawy nie piłem i wciąż nie pije, nie smakuje mi. Dawno temu to było. To prawie jak medytacja ciągle siedzisz, wciskasz klawisze i klikasz. Czytasz pojawiające się na ekranie napisy/słowa. Do kogo należą i co to za mantry?

Znalazłem przez internet szkołę w Indiach gdzie dzieciaki w wieku 9-15 lat mają już częściowo otworzone 3oko, potrafią czytać teksty choć ich oczy są zasłonięte. Opcja takiego szybkiego boosta/podniesienia swojego poziomu jest bardzo kusząca. Jednak czuję że mentalnie bym tam raczej nie spasował. Jeszcze nie teraz... Za duży tłok i jakieś takie zbyt święte to wszystko jest jak dla mnie... W Afryce tez jest sporo hindusów i wiele różnych świątyń, może tam uda mi się poznać ciekawych ludzi. Kogoś kto mógłby mi udzielić jakichś wskazówek.

Poza tym jeśli dostajemy/osiągamy coś zbyt łatwo/szybko możemy tego nie docenić. (a to cały ja)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2016 02 04 08:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

stan medytacji... wydaje mi się że 2x byłem już bliski osiągnięcia go, a może byłem w nim przez ułamki sekund...

3oko to wielki dar/przekleństwo może nam pokazać rzeczy, wydarzenia, sam do końca nie wiem do czego jest zdolne, to wszystko może być dobre/złe, mogę nie chcieć się z tym zgodzić co zobaczę, mogę tego nie chcieć zaakceptować. Prawda nie jest dobra, prawda nie jest zła. Prawda może być ukojeniem, prawda może być okrutna.

nie piję alkoholu, nie biorę narkotyków czy psychotropów... chociaż mam dostęp do nich wolę być trzeźwy... może tak jest tylko na razie/do czasu...

The Cannibal Warlords of Liberia
https://www.youtube.com/watch?v=ZRuSS0iiFyo
Donkey Sex: The Most Bizarre Tradition
https://www.youtube.com/watch?v=_VKWLC87Uzw
Rusek Skacze z 9 piętra
https://www.youtube.com/watch?v=pEkMzEPV4Y4
Life as a Truck-Stop Stripper
https://www.youtube.com/watch?v=eHlDo3Zj_58
wiele
i więcej obrazów, dźwięków i to wszystko dzieje się w naszej głowie
można to włączyć/wyłączyć, są i tacy którzy nad tym nie panują
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Muuman882



Dołączył: 12 Kwi 2014
Posty: 161

PostWysłany: 2016 02 10 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam już bilety na 22 marca do Ugandy, lecę jako wolontariusz. Więcej słońca, zieleni i owoców. Może w końcu uda mi się przejść tam na pełen witarianizm/rawfood. Podobno w Ugandzie są najlepsze ananasy na Ziemi, na miejscu na pewno! to sprawdzę Wink

Dziś zmieniłem słowa medytacji na swoje i język na polski...
"Pomóż poznać mi prawdę, otwórz przede mną prawdę, daj mi dostęp do prawdy, chcę poznać prawdę, pragnę prawdy"
Pojawiło się nowe i ciekawe doświadczenie. Poczułem jakby poruszenie na czubku w głowie, a po medytacji nawet do tej pory czuję lekkie zmęczenie w tej części swojej makówki. Będę teraz w ten sposób medytował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 3 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group