Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

z pieniędzmi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 08 24 15:54    Temat postu: z pieniędzmi Odpowiedz z cytatem

Kiedyś założyłem wątek "bez pieniędzy". Dla niektórych pieniądze stanowią problem: http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/klatwa-loterii,1,4827565,artykul.html
Jak żyć z pieniędzmi? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 155
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2011 08 24 23:11    Temat postu: Re: z pieniędzmi Odpowiedz z cytatem

jacek65 napisał:
Jak żyć z pieniędzmi? Smile

Im prostsze-bardziej ogólne pytanie, tym odpowiedź jest bardzej złożona, ponieważ zatacza duży obszar informacji. Zauważyłem, że często piszesz o pieniądzach, tak jakbyś ciągle pytał o to samo, ale nie uzyskiwał odpowiedzi. Zastanawiałem się co napisać, aby odpowiedzieć na Twoje pytanie i zacząłem przeglądać Twoje poprzednie posty.
Chyba już wiem o co Ci chodzi. Na początek mogę polecić książkę: 'Sanaya Roman Packer Duane - Tworzenie pieniędzy. Klucze do obfitości'. Mądra książka, która pokazuje prawa panujące na Ziemi. Myślę, że przeczytanie jej może pomóc Tobie w przyjęciu odpowiedniej postawy wobec pieniędzy. Być może odpowie Ci na pytanie jak żyć z pieniędzmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NiewiernyTomasz



Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 27
Skąd: Zielona Góra/Wrocław

PostWysłany: 2011 08 25 08:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W tym temacie przychodzi mi na myśl tylko jedno zdanie z jakiejś książki: "przecież pieniądze nalezą do państwa, czemu się dziwicie, że do niego wracają? " [mniej więcej]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 08 25 08:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pieniądze nie mogą być celem ... bo to wirtualna, ciągle zmieniająca się/zmanipulowana wartość przypisana do papieru toaletowego.
Celem może być wszystko inne ... co "istnieje" Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 08 25 15:02    Temat postu: z pieniędzmi Odpowiedz z cytatem

"Tworzenie pieniędzy. Klucze do obfitości" przeczytałem w 2006/2007. To była pierwsza książka na mojej nowej drodze. Świetna książka. Zresztą konkluzja z niej i z z np. Transerfingu, jest podobna: TWORZYSZ SWOJE ŻYCIE, albo inaczej Myślisz że możesz - masz rację, myślisz że nie możesz też masz rację.
No więc przeczytałem i nic? Nie, jestem tu gdzie jestem ponieważ ją przeczytałem. Jednak stare programy pozostają, lęk przed biedą, traktowanie akurat posiadanych pieniędzy jako wszystkiego. Czasami łatwiej mi uznać nieskończoność obfitości kiedy nie mam nic, niż kiedy mam np. 5000, wtedy obfitość może się skończyć dla mnie na tej kwocie.
Ale pewnie jeszcze wrócę do tej książki, może poprzednio skupiałem się na tworzeniu pieniędzy, a nie na życiu z nimi, tylko żeby tworzyć je dalej powyżej pewnych sum trzeba umieć z nimi żyć, bo zazwyczaj są do tego tworzenia potrzebne, często w ogóle do tworzenia, np. skrzypek potrzebuje skrzypiec, i może wstrzymać swoją "karierę" nie potrafiąc zaakceptować ceny wysokiej klasy instrumentu. Są oczywiście twórcy, jak Miroslav Tichy, którzy całe życie tworzyli z użyciem minimum narzędzi, on często tworzył swoje aparaty fotograficzne ze śmieci. Osiągnął sukces choć mu na nim nie zależało. Sukces, w tym i finansowy nie zmienił jego przyzwyczajeń.
To że "pieniądze wracają do państwa napisałem tu: http://www.niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=2225
ale nie jest odkrywcze, już Chrystus pytał czyj wizerunek widnieje na rzymskich monetach.
Czy pieniądze nie mogą być celem?
Wydaje mi się że nie ma znaczenia co jest celem, dla skuteczności jego osiągnięcia, ważne by cel ten był jasno określony, choć rzeczywiście pieniądze są celem trudnym do wizualizacji bo abstrakcyjnym.
A poza tym hunab-ku, kto mi jakiś czas temu radził, bym jako jeden z głównych celów postawił sobie: " Zacznij zarabiać kasę ..."?
To dobra rada zresztą, ale tak mi się przypomniało Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 08 26 17:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A to Ty chcesz mieć górę pieniędzy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 08 26 17:59    Temat postu: z pieniędzmi Odpowiedz z cytatem

Tak.
Są tacy co twierdzą że aby być od pieniędzy wolnym, należy ich mieć albo bardzo dużo, albo nic.
Nic już miałem.
Ale co to znaczy góra pieniędzy?
I skąd ten wniosek że chcę? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2011 08 26 19:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A to tutaj Ci nic nie pomogę.
Być wolnym to zupełnie co innego.
Czy z pieniędzmi, czy bez ... czy w więzieniu, czy w szybowcu ... to kwestia zupełnie niezależna od okoliczności ...

Dla mnie pieniądze są o tyle ważne, o ile za nimi coś stoi ... samochód, dom, fajne wakacje ... choć ... nawet nie ...
... dobre, fajne życie jest moją wizualizacją ... ... no i chyba w związku z tym wszystko co się z tym fajnego wiąże ... po prostu mam Smile

Skąd mój wniosek .... ano stąd, bo masz z kasą problem ... jak piszesz Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 155
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2011 08 27 09:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek rozumiem co czujesz, ale nie wiem jak Ci pomóc. Kiedyś też byłem w podobnej sytuacji, ale mój problem znikł w sumie sam nie wiem kiedy, ani jak. Czasam jest tak, że choćbyś postawił się na głowie, to i tak nie osiągnisz założonego celu. U niektórych ludzi brak pieniędzy wynika ze złego podejścia, z poczucia przymusu posiadania, z braku bezpieczeństwa itp. ('Tworzenie pieniędzy')
Ale skoro Ty o tym wszystkim wiesz to myślę, że za tym stoi jakiś poważniejszy problem.

hunab-ku napisał:
Czy z pieniędzmi, czy bez ... czy w więzieniu, czy w szybowcu ... to kwestia zupełnie niezależna od okoliczności ...

Po pierwsze nie przypominam sobie, abyś pisał nam kiedyś o tym jak byłeś we więzieniu. Po drugie nikt z nas nie pisze o pieniądzach jako o papierkach. Mamy tu na myśli posiadanie pieniędzy jako posiadanie możliwości wyboru oraz np. brak przymusu wykonywania pracy, której się nie lubi.
Ogólnie to co piszesz jest prawdą, ale na pieniądze składa się wiele czynników nie tylko nastawienie, nie tylko wizualizacja. Czasami chociażby się wizualizowało dostatnie życie, można nie osiągnąć niczego bo problem leży gdzie indziej. Np. niewybaczanie sobie działań z poprzednich wcieleń, poczucie winy potrafi czasami mocno uprzykrzyć życie, albo ... nie będe teraz wypisywał wszystkiego co przychodzi mi do głowy. Po prostu chcę powiedzieć, że to problem złożony i nie można tak generalizować. (chyba już to gdzieś słyszałem w innym temacie Smile )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
SONIQ



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 56
Skąd: śląskie

PostWysłany: 2011 08 28 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

też mam problem z pieniędzmi... bo ich nie mam Wink

i nie wiem jak to zmienić...
Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Sportowiec



Dołączył: 17 Lip 2010
Posty: 381
Skąd: słupsk-dublin

PostWysłany: 2011 08 28 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witaj w klubie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 242

PostWysłany: 2011 08 28 22:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie martwcie się o swoje życie - o to, co będziecie jeść i pić; ani o swoje ciało - o to, w co będziecie się ubierać. Czyż życie nie jest ważniejsze od pokarmu, a ciało od odzieży? Przyjrzyjcie sie ptakom: nie sieją ani nie zbierają plonów i nie gromadzą ich w spichlerzach, a wasz Ojciec Niebieski je karmi. Czyż wy nie jesteście od nich ważniejsi? Czy ktoś z was zamartwiając się może przedłużyć swoje życie choćby o chwilę? Dlaczego martwicie się o odzież? Popatrzcie na polne kwiaty, jak rosną - nie pracują ani nie przędą. A mówię wam, ze nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jeden z nich. Jeśli więc polną trawę, która dzisiaj jest, a jutro zostanie spalona, Bóg tak ubiera, to czy nie tym bardziej was, ludzie słabej wiary. Nie martwcie się więc i nie mówcie: "Co będziemy jedli?" Albo "Co będziemy pili?" Albo "W co się ubierzemy?" O to wszystko zabiegają poganie. Przecież wasz Ojciec Niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. Nie martwcie się o jutro, bo dzień jutrzejszy zatroszczy się o siebie. Każdy dzień ma dosyć swoich kłopotów. 

Ewangelia wg Św. Mateusza, 6, 24-34
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 272

PostWysłany: 2011 08 29 19:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyspa napisał:
Cytat:
Nie martwcie się o swoje życie - o to, co będziecie jeść i pić; ani o swoje ciało - o to, w co będziecie się ubierać. Czyż życie nie jest ważniejsze od pokarmu, a ciało od odzieży? Przyjrzyjcie sie ptakom: nie sieją ani nie zbierają plonów i nie gromadzą ich w spichlerzach, a wasz Ojciec Niebieski je karmi. Czyż wy nie jesteście od nich ważniejsi? Czy ktoś z was zamartwiając się może przedłużyć swoje życie choćby o chwilę? Dlaczego martwicie się o odzież? Popatrzcie na polne kwiaty, jak rosną - nie pracują ani nie przędą. A mówię wam, ze nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jeden z nich. Jeśli więc polną trawę, która dzisiaj jest, a jutro zostanie spalona, Bóg tak ubiera, to czy nie tym bardziej was, ludzie słabej wiary. Nie martwcie się więc i nie mówcie: "Co będziemy jedli?" Albo "Co będziemy pili?" Albo "W co się ubierzemy?" O to wszystko zabiegają poganie. Przecież wasz Ojciec Niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. Nie martwcie się o jutro, bo dzień jutrzejszy zatroszczy się o siebie. Każdy dzień ma dosyć swoich kłopotów. 

Jedne z piekniejszych slow jakie zdazylo mi sie przeczytac...
Za kazdym razem odkrywam je na nowo...

Ewangelia wg Św. Mateusza, 6, 24-34
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 09 04 19:51    Temat postu: z pieniędzmi Odpowiedz z cytatem

julian tuwim wrote:


Osoby: Goldberg i Rapaport

Goldberg: Dzień dobry panu, panie

Rapaport: Jak ja pana widzę u siebie, to już o "dzień dobry" nie może
być mowy. (wyłącza gramofon)

Goldberg: Kiedy ja pana rozumiem...

Rapaport: Ale jak pan tu jest, to siadaj pan. Jak pan tu wszedł? Służąca
nie powiedziała panu, że mnie nie ma w domu?

Goldberg: Powiedziała, moja służąca też czasem mówi, że mnie nie ma, jak
jestem.

Rapaport: Patrz pan, jak ta służba nauczyła się kłamać?

Goldberg: A jak byś pan nie był w domu, to ona by przecież też
powiedziała, że pana nie ma, co za różnica?!

Rapaport: Swoją drogą!...

Goldberg: Panie Rapaport, pan mnie oddaje pieniądze czy nie?

Rapaport: Wiele jestem panu winien?

Goldberg: Osiemset.

Rapaport: Ładna sumka.

Goldberg: W razie pan oddaje to ładna, nawet bardzo ładna. W razie mnie
nie oddaje nie jest taka ładna. Otóż ja się pana zapytowywuję jeden z
ostatnich razów: czy pan mnie oddaje moje osiemset złotych?

Rapaport: Naturalnie, że oddaję.

Goldberg: Czy pan mi nie może odpowiedzieć po ludzku?

Rapaport: Przecież mówię panu od pół roku, że nie mam pieniędzy.

Goldberg: To co ja mam robić?

Rapaport: Upominać się!

Goldberg: Co mi to pomoże?

Rapaport: Nic!

Goldberg: Szanowny panie Rapaport. Przecież pan rozumie, że osiemset
złotych to nie jest suma, której można nie oddać. Można nie oddać
dziesięć złotych. Jak się jest bardzo wielki łobuz, to można nie oddać
dwudziestu złotych, ale od stu złotych w górę każdy dług się robi
honorowy. Pan to rozumie, przecież pan jest kupiec.

Rapaport: Panie Goldberg szanowny, ja mam inny pogląd na tę sprawę. Dla
mnie osiemset złotych to jest właśnie suma, której nie można oddać.
Oddać można dziesięć złotych. Jak się jest bardzo lekkomyślnym, to można
oddać dwadzieścia złotych. Ale od stu złotych w górę to każdy dług staje
się fikcyjny! Pan to wie! Przecież pan jest kupiec.

Goldberg: Słodki panie Rapaport:, więc ja się pana pytam, co ja mam robić?

Rapaport: To ja się pana zapytam co innego, ale pan mi daje słowo
honoru, że pan mnie odpowie całą prawdę!

Goldberg: Oficerskie słowo honoru.

Rapaport: Ja wolę kupieckie.

Goldberg: Niech będzie kupieckie.

Rapaport: Otóż pan przychodzi do mnie, że bym panu oddał osiemset
złotych. Dajmy na to ja wstaję, podchodzę do kasy i... powiedzmy,
wyciągam osiemset złotych i, przypuśćmy, panu je daję. To co by pan o
mnie pomyślał?

Goldberg: Ech!... panie Rapaport!

Rapaport: Kotuchna! Słowo pan dałeś! Pomyślałbyś pan, że jestem a
myszygene kopf?

Goldberg: No, zaraz a myszygene!...

Rapaport: Pomyślałbyś pan tak? Tak czy nie!

Goldberg: Tak!...

Rapaport: Dziękuję panu!

Goldberg: Złocisty panie Rapaport. Teoretycznie pan jest kryty, ale w
praktyce pan nie ma racji. Pan mnie musi oddać!

Rapaport: Dla samego oddania?

Goldberg: Nie! Ja jestem winien Gutmanowi osiemset złotych!

Rapaport: Gutman może poczekać!

Goldberg: Gutman nie może poczekać, bo jego dusi Rajtman.

Rapaport: Rajtman też zaczeka.

Goldberg: Rajtman absolutnie nie zaczeka bo on jest winien Maliniakowi.

Rapaport: Maliniak też może poczekać. Chociaż nie, Maliniak nie może czekać.

Goldberg: Dlaczego?

Rapaport: Bo on jest winien mnie, a ja nie mogę czekać.

Goldberg: Pan nie może czekać?

Rapaport: Bo przecież pan chce, żebym panu oddał osiemset złotych, a ja
ich nie mam. Bo ja pożyczyłem Maliniakowi, Maliniak Rajtmanowi, Rajtman
Gutmanowi, Gutman pożyczył panu, a pan mnie, nikt ich nie wydał, bo
każdy drugiemu pożyczył i nikt ich nie ma. To ja się pana pytam, gdzie
się podziały te osiemset złotych?

Goldberg: A czy ja wiem?!

Rapaport: O, widzi pan, to jest ta mistyka finansów. I stąd się wziął
ten cały kryzys ogólnoświatowy!

Goldberg: Nie rozumiem.

Rapaport: Ja panu wytłumaczę. Ameryka pożyczyła Anglii, Anglia Niemcom,
Niemcy pożyczyli do Włoch, Włochy pożyczyli Szwajcarii, Szwajcaria
pożyczyła Francji, Francja pożyczyła Anglii, a Anglia pożyczyła Ameryce!

Goldberg: To kto ma te pieniądze?

Rapaport: Teoretycznie wychodzi, że myśmy powinni mieć te pieniądze.

Goldberg: Co myśmy?

Rapaport: Bo myśmy nikomu nie pożyczyli i nam nikt nie pożyczył.
Sytuacja jest bez wyjścia!

Goldberg: Ja mam jedno wyjście.

Rapaport: Jakie?

Goldberg: Przez drzwi, do domu!

Rapaport: Widzisz pan, panie Goldberg. Nareszcie dorósł pan do sytuacji.
Przyjdź pan kiedyś znowu się upomnieć - porozmawiamy.

Goldberg: Najlepiej nie zastać pana w domu.

Rapaport: Niech pan się nie obawia. Jak tylko będę miał pierwsze
pieniądze, to zaraz pana zawiadomię przez służbę, że mnie nie ma w domu.
Nie do zobaczenia się z panem, pa!

Goldberg: Pa.

Rapaport: Pa! Paszoł won!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 11 29 23:35    Temat postu: mieć Odpowiedz z cytatem

Można i tak mieć pieniądze:
http://wyborcza.pl/1,75480,10702283,Cztery_Rafaele__ale_nieprawdziwe.html?as=1&startsz=x
Smile
Jacek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2011 11 30 15:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jacek65, jeżeli chcesz to postaraj się jakiś czas żyć bez pieniędzy. Udaj się do naturalnego otoczenia i zdaj się na instynkt, intuicje. Po jakimś czasie gdy uniezależnisz się od pieniędzy, to będziesz mógł bardziej się cieszyć z posługiwania się nimi. Pogląd na tą sprawę wyrobisz sobie poprzez doświadczenie, a nie teorię płynącą z książki.Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 11 30 15:28    Temat postu: bez pieniędzy Odpowiedz z cytatem

Bez pieniędzy to ja już byłem, i pogląd sobie wyrobiłem. To raczej ty teoretyzujesz, mam ochotę użyć zwrotu: PIEPRZYSZ GŁODNE KAWAŁKI. Idź teraz w zimie do lasu, bez kasy, domu, jedzenia i opowiedz jak było. Ciekawe zjedzą cię wilki, czy zastrzelą myśliwi? A może będziesz odżywiał się korzonkami? K...wa jak lubię takie pouczanie bliźnich. Tekst "Pogląd na tą sprawę wyrobisz sobie poprzez doświadczenie, a nie teorię płynącą z książki" jest na tym forum mocno ograny. Proponuje doświadcz zjedzenia muchomora sromotnikowego. Wyrobisz sobie pogląd, nie wiem tylko czy zdążysz się nim podzielić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2011 11 30 17:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam, jeżeli sprawiłem Ci przykrość tymi słowami, nie taki był cel mojej wypowiedzi. Nie znam Twojej przeszłości, nie znam Ciebie. Wiem że zima nie nadaje się na tego typu eksperymenty i miałem na myśli cieplejsze dni, bądź też inny rejon ziemi -inne warunki. Nie zachęcam Cię do tego byś jadł korzonki, byś marznął i doświadczał ubóstwa, a jedynie byś stworzył swoim umysłem warunki, w których nie będziesz musiał zajmować się pieniędzmi. Czy to będzie życie w lesie, czy to będzie życie w mieszkaniu, czy gdziekolwiek indziej. W moim osobistym odczuciu tylko wtedy można swobodnie żyć z pieniędzmi-nie stają się niezbędne, przez co nie są przyczyną strachu. Tak samo jest z jedzeniem.
Cytat:
A może będziesz odżywiał się korzonkami? K...wa jak lubię takie pouczanie bliźnich. Tekst "Pogląd na tą sprawę wyrobisz sobie poprzez doświadczenie, a nie teorię płynącą z książki" jest na tym forum mocno ograny.

Nie wiem jakie panują tradycję na tym forum, to o czym pisze wynika z tego, że sam tego doświadczyłem i pragnę się z tym podzielić. Być może przyda się to lub nie. Nie zjadły mnie wilki, nie zastrzelił mnie myśliwy i nie musiałem jeść muchomorów. Dlatego też chce Ci powiedzieć, że nie musisz się odwracać i zamykać na to co mam do powiedzenia, ponieważ moim świadomym i nieświadomym założeniem jest wsparcie osób, z którymi koresponduje. Mało piszę na tym forum, jeżeli widzę jakiś temat w którym mogę dać coś od siebie, to wtedy się udzielam. Nie chcę się wymądrzać, ani nikogo pouczać. Sam pozbyłem się nabytych przekonań odnośnie pieniędzy i ich roli w życiu. Czuję się wolny ponieważ wiem że ten papierek nie decyduje o mojej wolności (chyba że na to pozwolę) a jedynie wpływa na wymianę pewnych rzeczy. Zapewne życie nie dało mi tak w kość jak tobie, pod względem materialnym. Nie chcę tego doświadczać, ale zawsze się bałem że w przyszłości będę bezdomny. Z tego też względu poprostu wyruszyłem przed siebie, wsiadłem w pierwszy lepszy pociąg bez środków do życia i podróżowałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2011 11 30 18:55    Temat postu: Muchomory Odpowiedz z cytatem

Nie chodzi mi o jedzenie muchomorów z głodu. Po prostu nie wszystkiego mozna ot tak sobie doświadczyć - "Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylka raz w życiu". Ksiązki też są przydatne, lepiej o muchomorach sromotnikowych czytać niż ich doświadczaćWink Po to są ksiązki by odróżniać muchomora czerwonawego (czerwieniejącego), który jest jadalny, od czerwonego, zdolnego po jego odpowiednim przygotowaniu, i w odpowiedniej ilości wywołać halucynacje, i od sromotnikowego - śmiertelnie trującego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group