Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wzglądnośc prawdy -- wydzielone z "nowa książka"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2010 07 30 10:53    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
Prawda, oczywiście jest względna i tak ją przedstawiam w tych tekstach, żeby pokazać, jak sprawy wyglądają w zgodzie z nią i wyjaśnić wiele rzeczy, które dla mnie są zrozumiałe.



Prawda nie jest nigdy względna. To cała istota Prawdy że jest bezwzględna, względne sa jedynie poglądy, racje, punkty widzenia itp. Ziemia jest kulą , a nie dyskiem czy kwadratem i taka jest Prawda. 2+2=4 a nie 5 i taka jest Prawda i nie podlega to dyskusji. Ziemia ma jeden Księżyc krążący wokół niej taka jest Prawda , nie ma w tym żadnej względności. Wyciek ropy Zatoce Meksykańskiej jest albo przypadkowym zdarzeniem wynikającym np. z chciwości zaoszczędzenia kasy na dodatkowych zabezpieczeniach, albo celowym działenim NWO w celu zmniejszenia populacji. Można mieć różne poglądy na te sprawę, wynikające z niewiedzy, z własnych poglądów na świat, ale Prawda o tym zdarzeniu jest taka jakie sa przyczyny tej katastrofy, a nie taka jakie są czyjeś spekulacje na ten temat.

Prawda , to stan faktyczny rzeczywistości, nie tu ma mowy o żadnych względnościach. Poglądy mogą być względne , ale nie fakty, czyli Prawda. Taka jest po prostu definicja tego słowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pielgrzym



Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 71

PostWysłany: 2010 07 30 11:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krzysiu, samo definiowanie czegoś już się rozmija z prawdą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2010 07 30 13:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pielgrzym napisał:
krzysiu, samo definiowanie czegoś już się rozmija z prawdą Smile


Niby dlaczego?Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2010 07 30 16:16    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

krzysiektr napisał:
JMW napisał:
Prawda, oczywiście jest względna i tak ją przedstawiam w tych tekstach, żeby pokazać, jak sprawy wyglądają w zgodzie z nią i wyjaśnić wiele rzeczy, które dla mnie są zrozumiałe.



Prawda nie jest nigdy względna. To cała istota Prawdy że jest bezwzględna, względne sa jedynie poglądy, racje, punkty widzenia itp. Ziemia jest kulą , a nie dyskiem czy kwadratem i taka jest Prawda. 2+2=4 a nie 5 i taka jest Prawda i nie podlega to dyskusji.



A powiedz mi dobry człowieku jak ma się ta jedyna prawda do eksperymentu z kotem Schrodingera?/ Smile

Ponadto wydaje mi się, że Joachim miał na myśli właśnie swoją względną prawdę wynikającą z tego jak postrzega rzeczywistość.

Nie podejrzewam by był na ziemi ktoś kto postrzega prawdę - stan faktyczny rzeczywistości - taką jaką ona jest naprawdę.
Skoro wszystko co widzisz/słyszysz/czujesz - odbierasz za pomocą zmysłów, czyli odbierasz różne rodzaje fal (dźwiękowe lub świetlne, lub jeszcze inne) tzn. że "holograficzny" obraz rzeczywistości tworzy twój umysł - dekodując/przetwarzając te fale, a rzeczywisty - jedyny prawdziwy stan faktyczny rzeczywistości istnieje w postaci pól energetycznych/fal czy jak by to inaczej nazywać.
Więc ten ktoś kto miałby widzieć jedyną prawdziwą prawdę musiałby postrzegać czyste pola energii, a może nawet nie "postrzegać" bo to wymaga jakiegoś aparatu postrzegania (każdy aparat przetwarza, a proces przetwarzania sam w sobie wpływa na wynik/obraz) tylko chyba być tymi polami energii żeby je znać od wewnątrz bez aparatu przetwarzającego... uff, to by była chyba ta boska samoświadomość, sam nie wiem, męczące jest używanie lewej półkuli.

No chyba że masz na myśli prawdziwy stan faktyczny, który jest najbardziej prawdziwy jako średnia wypadkowa sposobów postrzegania rzeczywistości przez wszystkich jej uczestników, ale to znowu implikuje, że wszyscy uczestnicy postrzegają to jednak w różny sposób - stad mowa o wypadkowej...

czy coś tam takiego...Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2010 07 30 19:35    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

MAP napisał:



A powiedz mi dobry człowieku jak ma się ta jedyna prawda do eksperymentu z kotem Schrodingera?/ Smile


To doświadczenie opiera się na prawach fizycznych. Wynik będzie zgodny z tymi prawami jakim podlega doświadczenie. Taka Prawda Smile


Cytat:

Ponadto wydaje mi się, że Joachim miał na myśli właśnie swoją względną prawdę wynikającą z tego jak postrzega rzeczywistość.


Joachim wyraził się dla mnie jasno i ja tam nie widzę słowa "względna" . Poza tym nie ma czegoś takiego jak prawda względna. Prawda to stan faktyczny czegoś, nie podlega interpretacji. Interpretacja może się brać ze sposobu postrzegania, a nie z natury jakiejś rzeczy. Jeśli ja napisze na kartce liczbę jeden, to Prawdą jest to że na tej kartce napisałem liczbę "1" i nie podlega to zadnym względnościom że napisałem liczbę "8" lub "100" Smile

Cytat:
Nie podejrzewam by był na ziemi ktoś kto postrzega prawdę - stan faktyczny rzeczywistości - taką jaką ona jest naprawdę.
Skoro wszystko co widzisz/słyszysz/czujesz - odbierasz za pomocą zmysłów, czyli odbierasz różne rodzaje fal (dźwiękowe lub świetlne, lub jeszcze inne) tzn. że "holograficzny" obraz rzeczywistości tworzy twój umysł - dekodując/przetwarzając te fale, a rzeczywisty - jedyny prawdziwy stan faktyczny rzeczywistości istnieje w postaci pól energetycznych/fal czy jak by to inaczej nazywać.


To czy ktoś postrzega rzeczy właściwie i we wszystkich zakresach, jest bez znaczenia dla stanu faktycznego rzeczy czy zjawisk i Prawdy o tym . Jeśli będziesz patrzył na kartkę, na której zrobię jakiś miniaturowy obrazek, z takiej wysokości że będziesz widział plamkę jedynie, to prawdą będzie to że widzisz plamkę, ale nie będzie prawdą jeśli się uprzesz że to jednolita "plamka" dajmy na to czarna, jeśli w rzeczywistości będzie to kolorowy miniaturowy obrazek. To przecież jest proste.


Cytat:
Więc ten ktoś kto miałby widzieć jedyną prawdziwą prawdę musiałby postrzegać czyste pola energii, a może nawet nie "postrzegać" bo to wymaga jakiegoś aparatu postrzegania (każdy aparat przetwarza, a proces przetwarzania sam w sobie wpływa na wynik/obraz) tylko chyba być tymi polami energii żeby je znać od wewnątrz bez aparatu przetwarzającego... uff, to by była chyba ta boska samoświadomość, sam nie wiem, męczące jest używanie lewej półkuli.


To jest bez znaczenia czy dostrzegasz rzeczywistość we wszystkich zakresach albo w ilu. Tak samo jak bez znaczenia jest dla kolorowego kwiatka to, czy patrzysz na niego przez kolorowe szkiełko , lub go nie widzisz w ogóle bo jest ciemno. On ma swoje właściwości i ma swoje kolory.


Cytat:
No chyba że masz na myśli prawdziwy stan faktyczny, który jest najbardziej prawdziwy jako średnia wypadkowa sposobów postrzegania rzeczywistości przez wszystkich jej uczestników, ale to znowu implikuje, że wszyscy uczestnicy postrzegają to jednak w różny sposób - stad mowa o wypadkowej...

czy coś tam takiego...Smile



Prawda to stan faktyczny, taka jest definicja tego słowa i o tym pisałem. Choćby wszyscy na forum uznali że jestem kobietą , to żadna wypadkowa nie zmieni tego że jestem facetem. Żeby tak się stało , siła umysłu forumowiczów , musiałaby mnie przekształcić w kobietę. Gdyby tak się stało, wtedy Prawdą byłoby to że jestem kobietą Smile

Prawda to stan faktyczny rzeczywistości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2010 07 30 20:57    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

krzysiektr napisał:
MAP napisał:



A powiedz mi dobry człowieku jak ma się ta jedyna prawda do eksperymentu z kotem Schrodingera?/ Smile


To doświadczenie opiera się na prawach fizycznych. Wynik będzie zgodny z tymi prawami jakim podlega doświadczenie. Taka Prawda Smile


jak zgodny?
kot jest żywy czy martwy?



Cytat:
Cytat:

Ponadto wydaje mi się, że Joachim miał na myśli właśnie swoją względną prawdę wynikającą z tego jak postrzega rzeczywistość.


Joachim wyraził się dla mnie jasno i ja tam nie widzę słowa "względna" . Poza tym nie ma czegoś takiego jak prawda względna. Prawda to stan faktyczny czegoś, nie podlega interpretacji.


hola hola kolego, kto dał ci prawo definicji Smile
ale skoro już ją zdefiniowałeś jako stan faktyczny rzeczywistości
to może jeszcze zdefiniuj "stan faktyczny",

Cytat:
Interpretacja może się brać ze sposobu postrzegania, a nie z natury jakiejś rzeczy. Jeśli ja napisze na kartce liczbę jeden, to Prawdą jest to że na tej kartce napisałem liczbę "1" i nie podlega to zadnym względnościom że napisałem liczbę "8" lub "100" Smile


bardzo dobry przykład, zabójczy wręcz Smile
no a jeżeli w innej kulturze twój symbol oznaczający "1" oznacza liczbę "siedem", to jaka jest bezwzględna prawda? bo nie podejrzewam żeby ten gość z innej kultury dał się przekonać, że bezwzględną prawdą jest że napisałeś "1" bo on widzi "siedem". Ewentualnie możesz powiedzieć, że bezwzględną prawdą jest to, że narysowałeś określony symbol ale jak wtedy zamierzasz mówić o tej bezwzględnej prawdzie człowiekowi, który posługuje się innymi symbolami językowymi. No może mógłbyś użyć w miarę neutralnego języka matematyki i powiedzieć coś w rodzaju "narysowałem odcinek pionowy o długości "x", i styczny do niego (oraz posiadający z nim wspólny punkt początkowy) drugi mniejszy odcinek o długości "y" z zawartym pomiędzy nimi kątem "b".


Prawdopodobnie sam widzisz że nie można rzeczywistości odłączyć od symbolizmu chociażby tego językowego.

Prawda "bezwzględna" może sobie być ale nie możesz o niej nic powiedzieć. Jeżeli coś o niej powiesz to użyjesz języka,a wtedy twój opis prawdy czyni ją względną, przez "wzgląd" Smile na język użyty do mowy o niej.

Innymi słowy jeżeli decydujesz się mówić o prawdzie odbierasz jej cechę "bezwzględności". To samo dzieje się już wtedy gdy tylko o niej myślisz, bo myślisz pewnymi obrazami/symbolami, które ją dla ciebie konceptualizują. I na tym polega jej względność.



Cytat:

Cytat:
Nie podejrzewam by był na ziemi ktoś kto postrzega prawdę - stan faktyczny rzeczywistości - taką jaką ona jest naprawdę.
Skoro wszystko co widzisz/słyszysz/czujesz - odbierasz za pomocą zmysłów, czyli odbierasz różne rodzaje fal (dźwiękowe lub świetlne, lub jeszcze inne) tzn. że "holograficzny" obraz rzeczywistości tworzy twój umysł - dekodując/przetwarzając te fale, a rzeczywisty - jedyny prawdziwy stan faktyczny rzeczywistości istnieje w postaci pól energetycznych/fal czy jak by to inaczej nazywać.


To czy ktoś postrzega rzeczy właściwie i we wszystkich zakresach, jest bez znaczenia dla stanu faktycznego rzeczy czy zjawisk i Prawdy o tym . Jeśli będziesz patrzył na kartkę, na której zrobię jakiś miniaturowy obrazek, z takiej wysokości że będziesz widział plamkę jedynie, to prawdą będzie to że widzisz plamkę, ale nie będzie prawdą jeśli się uprzesz że to jednolita "plamka" dajmy na to czarna, jeśli w rzeczywistości będzie to kolorowy miniaturowy obrazek. To przecież jest proste.


no to akurat jest proste, możemy to jeszcze uprościć, obrazek narysowałeś w trzech kolorach, zielonym czerwonym i niebieskim, a ja jestem daltonistą i widzę go jako szary i upieram się że to jednolita plamka, kto ma rację? ty swoim wzrokiem i mózgiem możesz odróżnisz kolory ja nie. jaka jest prawda bezwzględna?

Cytat:

Cytat:
Więc ten ktoś kto miałby widzieć jedyną prawdziwą prawdę musiałby postrzegać czyste pola energii, a może nawet nie "postrzegać" bo to wymaga jakiegoś aparatu postrzegania (każdy aparat przetwarza, a proces przetwarzania sam w sobie wpływa na wynik/obraz) tylko chyba być tymi polami energii żeby je znać od wewnątrz bez aparatu przetwarzającego... uff, to by była chyba ta boska samoświadomość, sam nie wiem, męczące jest używanie lewej półkuli.


To jest bez znaczenia czy dostrzegasz rzeczywistość we wszystkich zakresach albo w ilu. Tak samo jak bez znaczenia jest dla kolorowego kwiatka to, czy patrzysz na niego przez kolorowe szkiełko , lub go nie widzisz w ogóle bo jest ciemno. On ma swoje właściwości i ma swoje kolory.

właściwości nazywa/nadaje obserwator, a kwiatek nie ma "kolorów" w ciemności.
Nie będziesz w stanie podać prawdy o "kolorach" w ciemności (bez światła nie ma "koloru).
"Prawda" o kolorach nieoświetlonego przedmiotu jest dla standardowego aparatu poznawczego typu oko-mózg niepoznawalna, do momentu jego oświetlenia lub użycia innego/dodatkowego aparatu.

jeżeli kwiatek raz oświetlisz, a potem "ociemnisz" Smile i znowu oświetlisz to (po kolejnym jego "ociemnieniu") - na podstawie powtarzalności doświadczenia powiesz że kwiatek ma określone kolory. A to będzie tylko względna prawda bo nie jesteś w stanie w stu procentach powiedzieć że na pewno się nie zmienił i nadal ma te cechy które widziałeś gdy był oświetlony.

Cytat:

Cytat:
No chyba że masz na myśli prawdziwy stan faktyczny, który jest najbardziej prawdziwy jako średnia wypadkowa sposobów postrzegania rzeczywistości przez wszystkich jej uczestników, ale to znowu implikuje, że wszyscy uczestnicy postrzegają to jednak w różny sposób - stad mowa o wypadkowej...

czy coś tam takiego...Smile



Prawda to stan faktyczny, taka jest definicja tego słowa i o tym pisałem. Choćby wszyscy na forum uznali że jestem kobietą , to żadna wypadkowa nie zmieni tego że jestem facetem. Żeby tak się stało , siła umysłu forumowiczów , musiałaby mnie przekształcić w kobietę. Gdyby tak się stało, wtedy Prawdą byłoby to że jestem kobietą Smile

Prawda to stan faktyczny rzeczywistości.


Oj chyba nie, Smile wydaje mi się, że jednak łatwiej zmienić tą rzeczywistość zmieniając umownie (na forum) znaczenie słowa kobieta. I wtedy również możesz stać się kobietą.

Mam na myśli w szczególności to, że język zbytnio upraszcza i w żaden sposób nie może "mówić" o bezwzględnej prawdzie. Symbolizm języka ma znaczenie umowne. A ta "bezwzględna prawda" o której ty mówisz i którą definiujesz, oczywiście w pewnym sensie istnieje ale niestety cokolwiek o niej powiesz to się pomylisz. Przez wzgląd na język który użyłes do jej opisu. Smile


A tak przy okazji (ze zwykłej ludzkiej ego-złośliwości Smile)

- Ziemia nie jest kulą, tylko geoidą - zatem nie ująłeś dobrze prawdy bezwzględnej. A w definicji geoidy pojawia się cecha "Ziemskiej kulistości", a więc jest troszeczkę dyskiem, a może nawet bardziej dyskiem niż kulą, bo kula to pojęcie bezwzględne, a dysk może być bardziej wypukły bądź mniej, kulą się jest albo nie Razz

- 2+2 = 4 w elementarnej arytmetyce dziesiętnej, ale niekoniecznie we wszystkich innych możliwych arytmetykach

- Ziemia ma jeden Księżyc krążący wokół niej taka jest Prawda - bez układu odniesienia - w tym Słońca - równie prawdziwe byłoby twierdzenie, że Ziemia krąży wokół księżyca. (brakuje jeszcze żebyś powiedział np. że księżyc jest całkowicie "naturalnym" obiektem - Prawda Smile

-a co do wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej to chyba zanadto upraszczasz, może być więcej niż jedna (jednoczesna i równie ważna) jego przyczyna.

Razz Buziaki dla wszystkich którym się chciało to czytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2010 07 30 21:47    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

Cytat:
jak zgodny?
kot jest żywy czy martwy?


To bez znaczenia w kontekście rozmowy o pojęciu Prawdy. Będzie zgodny prawami na jakich się opiera. Zrozum to Smile





Cytat:
Cytat:
Cytat:

Ponadto wydaje mi się, że Joachim miał na myśli właśnie swoją względną prawdę wynikającą z tego jak postrzega rzeczywistość.


Joachim wyraził się dla mnie jasno i ja tam nie widzę słowa "względna" . Poza tym nie ma czegoś takiego jak prawda względna. Prawda to stan faktyczny czegoś, nie podlega interpretacji.


hola hola kolego, kto dał ci prawo definicji Smile
ale skoro już ją zdefiniowałeś jako stan faktyczny rzeczywistości
to może jeszcze zdefiniuj "stan faktyczny",



Nie ja tworzę tę definicje. Słowo jak słowo może oznaczać wszystko. Ale ludzie się umawiają że pewne słowa . opisują pewne zjawiska, które sobie istnieją niezależnie od słów. Tak żeby się łatwiej było dogadać Smile I tak ludzie się umówili że jeśli coś jest zgodne ze stanem faktycznym , to jest to prawda. Zaś gdy stan faktyczny jest niezgodny jego opisem , to opis jest nieprawdziwy. Co oznacza "stan faktyczny" musisz sam sobie odpowiedzieć.

Cytat:
Cytat:
Interpretacja może się brać ze sposobu postrzegania, a nie z natury jakiejś rzeczy. Jeśli ja napisze na kartce liczbę jeden, to Prawdą jest to że na tej kartce napisałem liczbę "1" i nie podlega to zadnym względnościom że napisałem liczbę "8" lub "100" Smile


bardzo dobry przykład, zabójczy wręcz Smile
no a jeżeli w innej kulturze twój symbol oznaczający "1" oznacza liczbę "siedem", to jaka jest bezwzględna prawda?



PRAWDĄ JEST TO ŻE NAPISAŁEM LICZBĘ "1" A NIE "0" CZY JAKĄKOLWIEK. To co ta liczba oznacza w różnych kulturach jest bez znaczenia, może być nawet literą ! Smile
Cytat:



Cytat:
Cytat:
Nie podejrzewam by był na ziemi ktoś kto postrzega prawdę - stan faktyczny rzeczywistości - taką jaką ona jest naprawdę.
Skoro wszystko co widzisz/słyszysz/czujesz - odbierasz za pomocą zmysłów, czyli odbierasz różne rodzaje fal (dźwiękowe lub świetlne, lub jeszcze inne) tzn. że "holograficzny" obraz rzeczywistości tworzy twój umysł - dekodując/przetwarzając te fale, a rzeczywisty - jedyny prawdziwy stan faktyczny rzeczywistości istnieje w postaci pól energetycznych/fal czy jak by to inaczej nazywać.


To czy ktoś postrzega rzeczy właściwie i we wszystkich zakresach, jest bez znaczenia dla stanu faktycznego rzeczy czy zjawisk i Prawdy o tym . Jeśli będziesz patrzył na kartkę, na której zrobię jakiś miniaturowy obrazek, z takiej wysokości że będziesz widział plamkę jedynie, to prawdą będzie to że widzisz plamkę, ale nie będzie prawdą jeśli się uprzesz że to jednolita "plamka" dajmy na to czarna, jeśli w rzeczywistości będzie to kolorowy miniaturowy obrazek. To przecież jest proste.


no to akurat jest proste, możemy to jeszcze uprościć, obrazek narysowałeś w trzech kolorach, zielonym czerwonym i niebieskim, a ja jestem daltonistą i widzę go jako szary i upieram się że to jednolita plamka, kto ma rację? ty swoim wzrokiem i mózgiem możesz odróżnisz kolory ja nie. jaka jest prawda bezwzględna?



Powtarzam ostatni raz... Kolor zielony został przez ludzi umownie przypisany do określonej długości fali. I jeśli ty opiszesz kolor zielony, jako szary, który to kolor jest przypisany innej długości, to wszystko jest OK , dopóki twierdzisz że widzisz kolor szary. Prawda jest że widzisz szary , ale nie Prawdą będzie jeśli będziesz się upierał że kolor szary który widzisz ma długość fali przypisaną przez ludzi kolorowi zielonemu Smile


Nie mam siły reszty komentować. To cały czas i tak powtarzanie tego samego , tyle że w inny sposób.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MAP



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 52
Skąd: Białystok

PostWysłany: 2010 07 31 08:25    Temat postu: Re: kolejna książka Odpowiedz z cytatem

krzysiektr napisał:



Nie mam siły reszty komentować. To cały czas i tak powtarzanie tego samego , tyle że w inny sposób.


szczerze mówiąc też nie mam już siły Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość WP Kontakt
Pielgrzym



Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 71

PostWysłany: 2010 07 31 10:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hahaha, taka piekna zabawa Smile macie racje, oboje Smile i nikt z was zarazem Smile zalezy - jakie stworzymy sobie umowne warunki i kryteria dla prawdy Smile dla przykladu - umysl operujac swoimi narzedziami wpierw poznaje ideę prawdy , potem ją sobie obrabia.. wlasciwie wedle wlasnego uznania Smile dochodzi do wniosku ze zrozumiał, dokonało się i zadawolony stawia pieczątkę "to jest prawda". A coż się stanie gdy spojrzysz na to zjawisko spoza umysłu? hahaha Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
SONIQ



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 56
Skąd: śląskie

PostWysłany: 2010 07 31 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

prawda czy kłamstwo nie istnieją
to tylko pojęcia stworzone przez umysł
Very Happy
pozdrawiam wszystkich
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2010 08 01 19:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SONIQ napisał:
prawda czy kłamstwo nie istnieją
to tylko pojęcia stworzone przez umysł
Very Happy


Kłamstwo nie jest przeciwieństwem prawdy. Pojęcie "prawdy" stworzono w takim samym celu co stworzono pojęcia kolorów. Gama kolorów istniała sobie i zanim człowiek stworzył nazwy dla poszczególnych kolorów. To tylko nazwy , etykiety, "linki", jak imionia czy numery pesel.
I tak samo prawda , to jedynie "imię" określonego stanu rzeczywistości. Nawet gdyby nie stworzono pojęcia prawdy , to ja twierdząc że mam pałac , tego pałacu bym nie miał skoro nie mam. I po to stworzono pojęcia prawdy i przeciwieństwa -nieprawdy, żeby można było opisać stany rzeczywistości, tak jak nazwy kolorów pomagają nam lokalizować określone częstotliwości widma.
Przecież to są proste sprawy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Wszelkie inne tematy. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group