Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

śmierć

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Rozwój duchowy, Droga do doskonałości, Ezoteryka, Paranormalne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 12 08 17:18    Temat postu: śmierć Odpowiedz z cytatem

fragment książki Colin P. Sisson Rebirthing Klucz do samopoznania?:
W książce "Rebirthing w Nowym wieku", Leonard Orr i Sondra Ray piszą o podświadomym pragnieniu śmierci, prezentując inny punkt widzenia, który wydaje mi się interesujący i który przytaczam tutaj.
"Nieświadomy pociąg do śmierci wynika z przekonania, że śmierć jest nieuchronna. Nałóg, który zmusza ludzi do afirmowania potęgi śmierci, prowadzi nie tylko do śmierci, ale do wielu chorób i stanów niedomagań w konsekwencji przyczyniających się do śmierci. Naukowcy podejrzewają teraz, że przyczyną, dla której śmierć była tak popularna przez wiele wieków, jest po prostu fakt, że nikt nigdy jej nie kwestionował. Obecnie niektórzy naukowcy twierdzą, że człowiek może całkowicie przegnać śmierć ze swojego doświadczenia. Dochodzą do tej konkluzji jedynie przez afirmacje tego, czego nauczyciele duchowi usiłowali nas nauczyć od tysięcy lat: Istnieje alternatywa fizycznej śmierci, a jest nią fizyczna nieśmiertelność (lub niedopuszczanie dała). Alternatywą dla starzenia się jest młodnienie".
Oboje - Leonard i Sondra - przytaczają następnie kilka interesujących przykładów, które wzmacniają ich filozofię fizycznej nieśmiertelności. Twierdzą oni, że świadomość zdrowia nieustannie się rozwija; że ciało ludzkie, które jest najważniejszym przejawem Nieskończonej Inteligencji, powinno trwać tak długo jak reszta fizycznego wszechświata wykonanego z tej samej substancji; ponieważ myśli są twórcze i wytwarzają wszystko, co pomyśli umysł, więc mogą też stworzyć nieśmiertelność, jeśli tego chcemy; że komórki naszego ciała są zastępowane nowymi komórkami i że jedyne co się starzeje, to nasz umysł, który stwarza starsze komórki, zgodnie z zaprogramowaną w nim wiarą wypływającą z mentalności pragnienia śmierci; że każda śmierć jest samobójstwem; że większego wysiłku wymaga zniszczenie ciała niż zachowanie go.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 12 08 20:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Super!
Zmienia się myślenie człowiecze, a wraz z nim konsekwencje myśli.
W "Transerfingu III" Zelland uwypukla bezmyślne stwierdzenia, które używamy w języku potocznym.
"Chorowałem" .... a nie "leczyłem się" ... perfekcyjnie wplatają nas w sieć negatywnych kreacji.
Tak samo ze starzeniem się, śmiercią, niedołężnością .....

Kurczę jak jak się cieszę, że żyjemy w tej chwili, "takich czasach" ... ludziska Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2009 12 08 21:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jestem Świadomością a wszystko inne to moje stworzenie.
W dużym skrócie, znaczy to także, że umysł i ciało są moimi stworzeniami, produktami. Dokładniej jest tak, że ciało i cała materia jest niczym innym jak tylko obrazem w wyobraźni umysłu.
(Jak można to prościej wytłumaczyć -- próbuję od wielu lat a i tak prawie nikt mnie rozumie Smile )

Stąd już nie trzeba tłumaczyć, że wizualizacje (świadome programowanie czyli tworzenie) jest rozwiązaniem prowadzącym ku wiecznemu pozostawaniu w tym samym ciele. Podobnie możesz ciało dowolnie modyfikować, jego wygląd i działanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 12 08 23:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No widzisz Joachimie ... jaką rolę sobie w tym teatrze obrałeś ... Very Happy
Tak czy siak ... jednym rozjaśni to .... drugim to zaciemni ....

No bo ... po co umierać, skoro się jest cały czas wiecznym ...
Po co zmieniać ciała, umysły, poziomy? ... Skoro i tak wszystko jest Moje i Mym doświadczenie każde jest!
Po co się chować przed samym sobą ... i odkrywać na nowo ...

Albo ...

A) Świadomość lubi zabawy
B) Świadomość jest bardzo samotna
C) Świadomość ... czegoś nie wie ....

Albo zupełnie wszystko nie tak ... Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2009 12 09 10:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem, że wiem.
Wiem, że nie wiem.
Nie wiem, że wiem.
i
Nie wiem, że nie wiem.

Tak, widzisz, a może nie widzisz, ale sens nadajesz sam, a jak go nie nadasz, to życie zupełnie nie ma sensu.

Zabawa, gra, wszystko w wyobraźni.

I jak to wytłumaczyć, to takie proste, że nie możliwe do zrozumienia dla intelektu.

Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 12 09 13:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Genialne Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2009 12 09 13:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
No bo ... po co umierać, skoro się jest cały czas wiecznym ...


Też gdzieś we mnie siadziały te wątpliwości/sprzeczności. Inedia, nieśmiertelność, idealne zdrowie- więc czemu nie jest to powszechne, PO CO nieskończona mądrość wymyśliła zabawę w śmierć itp...
Odpowiedzi jest pewnie nieskończenie wiele. Jednak znalazłam tę, która szczególnie mocno we mnie zwibrowała...:
Śmierć i odnawianie się wciąż w innym ciele i w innych warunkach, jest dużo bardziej KREATYWNE niż życie nieskończone w tym samym ciele. Z punktu widzenia Stwórcy (czyli nas;)), który doświadcza sam siebie...

Jedno z piekniejszych doświadczeń, o którym można poczytać tu: http://www.astraldynamics.pl/artykul-20,,.html
Może już zresztą czytałeś, bo był już link na naszym forum ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 12 09 19:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Very Happy
Czytałem, czytałem ... ale zdjęcia Mellena nie widziałem Smile.
Piękna historia i mi bardzo pasuje ... choć są "ale" (jak wszędzie Very Happy )
Zastanawia mnie z kim Mellen się skontaktował, bo dla mnie jasne jest, że nie z Bogiem. Czy to jego "Ja Tam"? Czy to jakaś inna grupa żartownisiów, która za Stwórcę się podaje?
Takie historie brałem bezkrytycznie do momentu, kiedy nie zacząłem czytać "Rozmów z Bogiem". Tam "Bóg" wyraźnie mówi, że ziemskie, człowiecze ciało nie jest w stanie istnieć bez jedzenia. No i właśnie mam wątpliwości w to co nam mówią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2009 12 09 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam Smile No cóż- najwięcej odpowiedzi i najlepsze znajdziesz... w sobie Razz . To się wydaje taką oczywistością, jednak tak rzadko z tego korzystamy.
Kiedy siadam do medytacji "z intencją", staram sie wyczyścić umysł z jakichkolwiek myśli. To wymaga dość długiego i systematycznego treningu. I dobrej techniki. Po jakimś czasie nurtujące pytania zaczynają przepływać- ale tak jakoś inaczej. Jeśli zacznie sie je po prostu zadawać, odpowiedź przyjdzie "niewiadomoskąd"- raczej z chciejstwa i rozumu niż "ducha". Jeśli jest to coś, co można zweryfikować, zazwyczaj po prostu nie sprawdzi się.
Kiedy coś przychodzi "z ducha", nie ma żadnych "głosów", ani wizji. Po prostu w pewnej chwili... uświadamiasz sobie, że to WIESZ. Tak po prostu. Chociaż przed godziną jeszcze nie wiedziałeś, a przez kilka lat główkowałeś nad tematem. Ta wiedza często jest jasna, wyraźna i konkretna Laughing
Tak to jest u mnie. Wtedy nie ma najmniejszego znaczenia, czy to "Bóg", czy "Jaźń", "Ja Tam"- bo wraz z tą wiedzą spływa bezgraniczne zaufanie i pewność- to jak objawienie (hmmm-tak poza tym, to ja jestem zupełnie normalna Laughing Laughing Laughing ).
Informacje weryfikowalne potwierdzają się w rzeczywistości- stąd naturalne zaufanie, do tych nieweryfikowalnych. Trzeba "tylko" nauczyć się rozpoznawać w sobie ten stan. Medytacja musi byc dostatecznie głęboka.
Jakby na to nie patrzeć, hunab-ku- odpowiedź jest nieodmiennie ta sama- aż do znudzenia powtarzam każdemu: medytacja, medytacja i jeszcze raz medytacja. Czyli umiejętność łączenia się z tą "boską" częścią w nas samych. Im częściej się łączysz i dłużej przebywasz- tym lepiej. Aż przychodzi taki moment, ze technika staje się zbędna i wystarczy kilkanaście sekund skupienia... A nawet kilka. W każdym miejscu- nawet na ruchliwej ulicy...
Tak że- jeśli masz w sobie dostatecznie dużo ciekawości- po prostu "poświęć" godzinę dziennie na medytację. Poświęć- świetne określenie. Najfajniej mówił o tym Osho: "- najpierw bedziesz poświęcać godzinę dziennie i będzie to dla ciebie trudne. Bedziesz wyrywać ją z życia. Potem odkryjesz, że tylko przez tę godzinę żyłeś tak naprawdę- a reszta to dodatek..."
Prawdę mówił Wink Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bacchante



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 134

PostWysłany: 2009 12 09 23:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każda śmierć to samobójsto, to tak oczywiste, że aż się zastanawiam po co całą książkę o tym pisać.
Dzięki, Dorota, za inspirujący cytat Osho, zmotywował mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 12 09 23:42    Temat postu: książka Odpowiedz z cytatem

ta książka nie jest o śmierci, ani o samobójstwie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 12 25 20:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dorota ... a jaką technikę medytacyjną stosujesz?
Mi już całkiem nieźle z medytacją szło (no może tak troszkę nieźle Very Happy ), ale teraz to już całkowita masakra. Myśli zalewają mnie ... o pierdołach, remoncikach w domu, szczególiki, bzdurki. Niby każda z nich nie trwa długo, ale im więcej się skupiam i świadomie oczyszczam umysł, tym kolejna fala uśpienia potokiem bzdur jest mocniejsza ... Cholera nie wiem, czy to wynik oczyszczania i wypalania emocji na obecnej diecie vitariańskiej, które zajadałem kiedyś dużymi ilościami jedzenia.
No daj mi jakąś dobrą radę dobra kobieto!
No i jeszcze jedno ...
Wiem, że to zabrzmi irracjonalnie ... ale ... jak mogę oduczyć się strachu przed samolotami. Boję się latać jak nie wiem co (choć już raz na Cypr leciałem). Odraczam urlopy by plane, ale w tym roku już żonie obiecałem ... może jakaś hipnoza?
Masz jakiś pomysł Dorka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2009 12 26 13:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, tradycyjne techniki medytacyjne są dla wielu za trudne (choć wydają się banalnie proste)- dlatego mi też długo nie szło. Do tego, każda nieudana próba umacniała niewiarę... Opisuję to dość dokładnie na swojej stronie- jeśli jesteś ciekaw moich doświadczeń, przeczytaj zakładkę "o mnie", a o medytacji jest tu:
http://energiagongu.pl/Medytacja/Medytacje_co_to_takiego,1872,1.html
Polecam... oczywiście Nadabrahmę Osho- to najsilniejsza technika jaką znam, no po prostu DYNAMIT. Dawałam ja wielu ludziom "w potrzebie", ale przestałam, kiedy zobaczyłam jak szybko porzucają praktykę, gdy tylko przychodzi pierwszy efekt. Teraz daję informację, a pomoc zaczynam, kiedy ktoś przebrnie przez pierwsze 2-3 tygodnie (codziennie) i "zaskoczy". Wtedy mam pewność (wynikłą z obserwacji), ze przemiana jest tylko kwestią czasu... Nie wiem, dlaczego tak wspaniała technika jest zupełnie nieznana- w ashramie Osho w Punu w Indiach była jedną z dwóch głównych praktyk (obok autorskiej "dynamicznej", opracowanej przez Osho specjalnie dla ludzi zachodu), ale wyciagam ją z niebytu i mam już na swoim koncie kilka grup medytujących systematycznie...
Opis znajdziesz w następnej zakładce, płytę mam na dysku i mogę ci "wystawić" na osobnym dysku tak, że ją sobie ściągniesz (przećwiczyłam to jak wysyłałam babce z Kanady). Mozna też kupić (choć ostatnio była niedostępna) na www.osho.prv.pl
Ja też miałam od zawsze silny lęk wysokośći (akurat samolotów to nie dotyczyło), po którym zostało tylko mgliste wspomnienie, powracające czasami szczątkowo w zetknięciu ze stromą przepaścią... Fobie, uzależnienia (w tym od jedzenia)- to puszcza w pierwszej kolejności. I inne strachy- bywa naprawdę nieprzyjemnie, jak tempo jest szybkie. A zaraz potem ulga..
Stosowałam ją 3 lata, następnie "odnalazłam" gong, a teraz dobrnęłam do miejsca, kiedy nie potrzebuję już żadnej techniki, bo... mam dźwięk w swojej głowie, zawsze. Początkowo bywało to trochę męczące, ale szybko odkryłam, że pieknie wprowadza mnie on stan medytacyjny. Teraz potrafię go "wyłączyć". I włączyć- kilka, kilkanaście sekund zawieszenia świadomości na tym "bezdźwięcznym dźwięku" i już zaczynam "falować"...
Jeśli naprawdę chcesz zacząć- skontaktuj się ze mną (mail jest na stronce), podam ci telefon domowy i...... zaczynasz etap rakiety z turbodoładowaniem Laughing Laughing . Póki co: 100% gwarancji, bo nie znam NIKOGO, komu by ta technika nie pomogła i nie sądzę, żebyś był pierwszy.

Bacchante, a co z twoją motywacją? Przełożyła się na praktyczne działania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2009 12 28 17:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2009 12 28 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dorota napisał:
Śmierć i odnawianie się wciąż w innym ciele i w innych warunkach, jest dużo bardziej KREATYWNE niż życie nieskończone w tym samym ciele. Z punktu widzenia Stwórcy (czyli nas;)), który doświadcza sam siebie.....

Tak odradzanie się też może być fajne i ciekawe .Jednak co dla mnie ważne ;czy odradzając się w innych ciałach fizycznych czy pozostając przez długie długie lata w tym samym ciele poziom który chce osiągać to poziom w którym będzie to tylko i wyłącznie moja świadoma decyzja. Jeśli droga odradzania to chce by ciała w których będę doświadczał życia były dla mnie wygodne Smile (nie ulegały degradacji,demencji ect..)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2009 12 29 19:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam ponownie
Tyle tutaj ciekawych wypowiedzi i dyskusji. Chciałam napisać coś wczoraj i trzykrotnie co napisałam to dokonywało się usunięcie. No cóż, jednoznacznie pozostawiłam tylko ślad mojego bycia tutaj w postaci Smile

Ciekawe, bo po mnie Fakir zacytował i poruszył ten sam wątek który mnie zatrzymał. Widać tak miało być. I to co napisał W moim odbiorze jest bardzo istotne.

Ogrom myśli i poruszonych tutaj wątków tak się zakotwiczył we mnie że gdy ległam sobie w kontemplacji mogłam tylko obserwować te myśli aż się uspokoiły. Pojawiło się tylko jedno brzmiące we mnie nieustannie pytanie. PO CO? PO CO?

To pytanie odberałam jako drogowskaz, Jeśli chcesz wpływać na Swoje bycie w ciele fizycznym określ po co i dlaczego ? To wydaje się być istotniejsze od samej nieśmiertelności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2009 12 29 22:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maja napisał:


To pytanie odberałam jako drogowskaz, Jeśli chcesz wpływać na Swoje bycie w ciele fizycznym określ po co i dlaczego ? To wydaje się być istotniejsze od samej nieśmiertelności.


Dlaczego?Smile ponieważ możliwość w pełni świadomego decydowania o tym czego doświadczam (również na płaszczyźnie fizycznej) czyni nas wolnymi twórcami swojej rzeczywistości SmileSmileSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2009 12 30 00:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, rzeczywiście, gdy wolna wola to człowiek działa w wolności i świadomie decyduje o czym doświadcza-piękne

O tym jednak nie pomyślałam, chociaż to bardzo istotne.

a dlaczego jeszcze?

Mam wrażenie że bez celu, świadomości, nieśmiertelność po prostu nie ma szansy by się zrealizowała w ciele fizycznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2009 12 30 18:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W moim odczuciu rozwój tego cudownego uczucia wolności ściśle związanego ze świadomością , jest wystarczającym celem. Z wolnością i tworzeniem jak z miłością im więcej tym lepiej Smile -poza tym lubie doświadczać w ciele fizycznym Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Maja



Dołączył: 21 Lut 2004
Posty: 277

PostWysłany: 2009 12 30 23:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile piękne

na pewno dla każdego może być to trochę inny cel, potrzeby, samorealizacja i dla samego tworzenia
itd
... wolność jest świadomością...świadomością, że Jesteśmy żródłem tego tworzenia...tworzenia poczucia samej wolności jak i wszystkiego innego.

tworzy się też samoodpowiedzialność za swoje stworzenie i pytanie Po Co?

..i co dalej uczynię ze swoim stworzeniem, to bardzo istotne dla mnie, w moim miejscu, w życiu, zwłaszcza jak tworzy się współtworzy z innymi, kiedy widzi się skutki...
kiedy dalej stworzysz zrozumienie, więcej pytam się po co?

Tak, wolność jest twórcza , chyba nikt nie tworzyłby świadomie przeciw sobie czy innym...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Rozwój duchowy, Droga do doskonałości, Ezoteryka, Paranormalne. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group