Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

inedia za pomoca hipnozy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 152
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2010 02 01 14:52    Temat postu: inedia za pomoca hipnozy Odpowiedz z cytatem

jestem powaznie zainteresowany przejsciem na inedie za pomoca hipnozy
dlatego jezeli ktos z Was mial juz stycznosc z czyms takim prosze o opinie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1662
Skąd: Poznań

PostWysłany: 2010 02 01 20:48    Temat postu: dlaczego? Odpowiedz z cytatem

Dlaczego to postanowiłeś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 238

PostWysłany: 2010 02 01 21:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A masz już jakieś doświadczenia z inedią czy z dietą? dla mnie przechodzenie na inedie za pomocą hipnozy brzmi dość dziwnie... ciało musi się oczyścić z toxyn aby mogło "pobierać światło" w cudzysłowie... bez tego inedia raczej nie jest możliwa... jeżeli nie zrobisz tego etapu to myśle że żadna hipnoza w tym Ci nie pomoże?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 152
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2010 02 02 18:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

coz powodow zeby zostac inedykiem jest duzo a co do sposobu przejscia poprzez hipnoze to wydawalo mi sie to najprostrzym rozwiazaniem
nie znam sie ale w ksiazce o niejedzeniu nie bylo nic napisane zeby do sposobu hipnotycznego bylo potrzebne oczyszczenie ciala z toksyn i wlasnie dlatego ten sposob jest dla mnie najlepszy bo najszybszy i skuteczny
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2010 02 07 02:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam. Nie zawsze proste i szybkie rozwiązania są dobre...
Hipnoza nie rozwiąże problemu. Piszę to z całą stanowczością, gdyż wcześniej korzystałam nie świadomie z tego typu "pomocy" odchudzając się. Jest to ingerencja innej osoby w Twój umysł i jeśli nawet jesteś podatny/jak ja/ na takie działania, przyjdzie moment, kiedy przestanie ten "rozkaz" działać, a wtedy?
Wolę nie myśleć, bo wiem co sama przeszłam. Trzeba uwolnić obce sugestie i działania, które są jak kod o krótkofalowym działaniu. Może być to nawet parę miesięcy lub rok. Pozostajesz potem z problemem "obcej ingerencji" w sobie na wiele lat i dziwisz się, że sam na siebie nie potrafisz zadziałać.
Odradzam:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 152
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2010 02 07 13:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

coz a moze gdybym sam wymyslil swoje afirmacje to moze mozna by potraktowac to jako lepsza forme podawania tych afirmacji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2010 02 07 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hipnoza, a afirmacje to zupełnie inna sprawa. Pozytywne myślenie to na pewno super wstęp do oczyszczania organizmu, ale doświadczanie to warunek. Sam musisz wiedzieć ile możesz dla siebie zrobić. Ciało będzie dawać sygnały, a Ty w kontakcie z nim poprowadzisz proces. Najpierw zapytaj siebie dlaczego chcesz nie jeść? Może to pragnienie oczyszczenia organizmu i od tego zacznij. Stopniowo poczujesz co dalej.
Nie wiem czy jesteś wegan już, czy chcesz zrobić milowy krok.
Resztę informacji doczytasz sobie od Joachima, ale czytając Twój pierwszy post czuję wyraźnie "jestem powaznie zainteresowany przejsciem na inedie za pomoca hipnozy" że oczekujesz cudów, a to niemożliwe. Poważnie podejdź do tematu i uczyń pierwsze kroki sam, a potem zobaczysz jak to "smakuje".
Powodzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 152
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2010 02 09 13:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

malo dokladnie sie wyrazilem
chodzilo mi o to ze skoro hipnoza to taka ingerencja zewnetrzna to moze mozna byl zminimalizowac ta zewentrznosc poprzez podawanie tylko wlasnych polecen i afirmacji
a co do tych cudow to tak wlasnie jest
mam nadzieje ze kilka spotkan z hipnotyzerem zrobi ze mnie inedyka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2010 02 12 21:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozumiem i może masz rację. "Cuda" się zdarzają, ale czuję to wtedy, kiedy ktoś spontanicznie przechodzi na niejedzenie, po prostu z tym przyszedł i odkrył, że z łatwością to zrobi. Będąc na seminarium u Joachima doświadczyłam takiego stanu, wiem jak to się "budzi" w człowieku, ale nie mnie na razie pisane, ja nie wytrwałam. Jeśli chodzi o hipnozę, to moje doświadczenie jest takie, że działa "okresowo". Może to być rok, a może krócej lub dłużej. To zrobił ktoś inny, nie Ty sam. Potem potrzeba długiego czasu na uwolnienie od obcych kodów i zapanowanie samemu nad umysłem, organizmem w danej kwestii. Tak szybko jak się zacznie, zniknie bez śladu, a problem wróci ze zwielokrotnioną siłą.
Nie chcę osłabiać w Tobie Twojego pięknego celu, jednak jestem sceptycznie nastawiona do hipnozy, gdyż uwalniałam ją potem na regresingu.

Kod:
chodzilo mi o to ze skoro hipnoza to taka ingerencja zewnetrzna to moze mozna byl zminimalizowac ta zewentrznosc poprzez podawanie tylko wlasnych polecen i afirmacji

JESTEM ZA!....
Powodzenia życzę, bo każde własne doświadczenie czegoś uczy, w czymś pomaga, a kto wie jak będzie, każdy jest inny. Ja już jednak nie chcę uzależniać się od hipnotyzera.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 230
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2010 02 12 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie znam ,ani nawet nie słyszałem o nikim kto za pomocą hipnozy przeszedł na inedie . Ja osobiście jestem zwolennikiem metod nie siłowych. Możliwość życia bez jedzenia tratuje jako efekt uboczny który może się pojawić w trakcie poziomu rozwoju świadomości
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 238

PostWysłany: 2010 02 12 22:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepiej powoli do celu... naturalnymi środkami takimi jak dieta... Smile -> Nie od razu Rzym zbudowano, a co nagle to po diable Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2010 02 13 00:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fakir pisze bardzo trafnie, bo Samoświadomość jest podstawą. Uniezależnianie siebie od fizycznych pragnień, czy potrzeb jest długofalowym procesem /Wyspa to dobrze ujął/, a szczególnie w tak ważnej kwestii. Nie odpowiedziałeś nawet czy jesteś już wegetarianinem?

Pamiętam siebie z przed lat, miałam podobne oczekiwania, aby szybko, bez bólu, natychmiast.........i na PRAWDĘ TEGO CHCIAŁAM:)

Forum jest bardzo obszerne i warto najpierw poczytać o doświadczeniach innych ludzi. Spontaniczność jest fajną sprawą, akceptuję ją, ale warto rozróżnić wcześniej wagę priorytetów, które się wybiera. A więc pomalutku krasnoludku:)))) Nie przypadkiem tu znów jestem, bo sama doświadczyłam czym jest nieświadomy wybór i to nie raz.
Pozdrawiam z radością, bo czuję jak wiele możesz dokonać, bo masz w sobie dużo energii twórczej, ale odnajdź cel najlepszy / lepiej małymi krokami, a skutecznie i ja się tego uczę/.

Życzę sukcesów i pomyślności.

SasAnka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bezpostaciowy



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 152
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 2010 02 18 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wczesniej pisalem malo zrozumiale dlatego troche wyjasnien
o mozliwosci zycia bez jedzenia dowiedzialem sie z ksiazki SZBJ oraz z forum i sa to moje jedyne zrodla na ten temat
tutaj trafilem ze strony psychotronia.pl na ktora wszedlem poprzez linki ze stron o wegetarianizmie
wtedy uwazalem ze jedzenie miesa jest zle, teraz uwazam ze kazdy na tej Ziemi zgodzil sie byc zjadanym i sam zjadac innych (przekazy Casjopean). To jest moja wizja zycia na Ziemi, nie wiem czy jest ona prawdziwa czy nie, ale teraz sie ku niej sklaniam. I wlasnie ten system mi nie odpowiada i dlatego m.in. chcialbym umiec zyc bez jedzenia. Ponadto jedzenie sprawia ze mam malo energii i jestem nerwowy. A oprocz tego inedia daje duzo mozliwosci.
Co do wegetarianizmu to chyba moge powiedziec ze bylem wegetarianinem przez kilka miesiecy, tyle tylko ze mialem trudnosci aby zrekompensowac sobie brak bialka zwierzecego, a ponadto wszyscy wokolo mnie jedli mieso i szczerze mowiac nie wytrzymale.
Po przeczytaniu ksiazki naktecilem sie na niejedzenie. Ale w praktyce nie bylo to juz takie latwe. Robilem sobie juz kilka glodowek, ale nie moge wytrzymaj dluzej niz dwa dni. Dlatego pomyslalem sobie ze wady metody hipnotycznej zostana zrekompensowane poprzez szybkosc dzialania
teraz bede probowal diety wedlug zalecen Wyspy, ale hipnoza bede zainteresowany tak dlugo az bede inedykiem
dlatego jezeli ktos z Was zna hipnotyzera ktory podjal by sie tego przedsiewziecia to prosze o kontakt nawet gdyby ta osoba nigdy wczesniej niczego takiego nie robila, ale byla zainteresowana zdobyciem praktyki w tej dziedzinie
Anusiu czy mozesz powiedziec cos wiecej na temat hipnozy z ktora mialas do czynienia, czy laczylas terapie z autohipnoza i o mniejszym wplywie na podswiadomosc
dziekuje za pomoc i zainteresowanie moim tematem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
SamTen



Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 112
Skąd: Wawa

PostWysłany: 2010 02 19 13:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Danski88 napisał:
[...]Co do wegetarianizmu to chyba moge powiedziec ze bylem wegetarianinem przez kilka miesiecy, tyle tylko ze mialem trudnosci aby zrekompensowac sobie brak bialka zwierzecego, a ponadto wszyscy wokolo mnie jedli mieso i szczerze mowiac nie wytrzymale.
[...]

Smile to mi bardzo przypomina moje doświadczenia. Wszyscy wkoło jedli mięso. Podchodziłem trzy razy do wegetarianizmu. Brak energii i chęci do życia... Napady złości...
Udało mi się dopiero wtedy gdy... zrezygnowałem. Poddałem się, zrozumiełem, że nie dam rady. Wtedy postanowiłem nie jeść mięsa czasami, co drugi dzień. Tak robiłem przez około pół roku. Potem postanowiłem całkiem zrezygnować z mięsa. Ale wciąż trafiały mi się napady mięsożerstwa. Przyjmowałem to spokojnie. Jak czuję że "muszę" to jem. Beż żadnych żalów że "nie udało się". Coraz rzadziej, rzadziej... I tak stopniowo... udało się! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyspa



Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 238

PostWysłany: 2010 02 19 14:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak się pracuje nad sobą to się udaje Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anusia



Dołączył: 15 Sty 2003
Posty: 570
Skąd: Bradford

PostWysłany: 2010 02 19 19:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jeździłam specjalnie do Opola na hipnozę, aby schudnąć, ale nie byłam wtedy świadoma niestety. Szukałam dopiero ścieżki swojej, więc pobłądziłam. Jako dobry sugestolog załapałam w mig i jadłam tylko warzywa itp. rzeczy, odrzucając natychmiast wszystko inne. Nie byłam wówczas nawet wegetarianką, ale hipnoza zadziałała, że spoglądając w warzywniak wiedziałam, że chcę np. tylko surowy kalafior, którego wcześniej w takiej postaci nie jadłam. Pierwszy miesiąc 10 kg i następny 4, potem 2, w sumie 16 kg. Niestety do tej pory mam problemy z nadwagą i wiem, że nadal uwalniam się od sugestii tamtego człowieka. Tak, jakbym nie mogła wprowadzić swojej woli dla ciała.
Czuję Twoją determinację i ciekawość inedii, trzymam kciuki. Wiem, że jeśli czegoś bardzo chcesz, nie zawsze przekona doświadczenie innych i trzeba zaliczyć to samemu. Pozdrawiam:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group