Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ROK 2012
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Rozwój duchowy, Droga do doskonałości, Ezoteryka, Paranormalne.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elen



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 60
Skąd: Sieradz

PostWysłany: 2007 02 27 14:33    Temat postu: ROK 2012 Odpowiedz z cytatem

Wielu pyta o rok 2012, bojąc się nadchodzących zmian. Media, albo zupełnie ignorują tę sprawę, albo sieją straszliwą wizję zagłady.
Jaka jest prawda, co robić, jak się przygotować? Pozwoliłam sobie zamiścić tu własne przeyślenia.

Zmiany nadchodzą w szybkim tempie i są widoczne zarówno w przyrodzie, jako np. coraz bardziej nasilające się anomalie pogodowe, jak i w życiu wielu ludzi.
Odczuwają gorsze samopoczucie, depresje, brak celowości życia, często konieczność przeprowadzenia dużych zmian w życiu osobistym bądź zawodowym, oderwania od dotychczasowych układów, wzorców.
Odczuwamy, że coś się dzieje, często jednak nie potrafimy tego rozpoznać.
To, co dotychczas nie dawało szczęścia, lecz było akceptowane, teraz zaczyna uwierać.
Dotychczasowe wartości, sposób życia, przestały zadawalać i zaczynamy szukać czegoś innego, bądź to życie zmusza nas poprzez różne, często dramatyczne wydarzenia do zastanowienia się nad sensem istnienia, zmianą dotychczasowych przekonań.
Rozpadają się związki, tracą wartość przestarzałe priorytety. Wszystko po to, abyśmy wyszli z dotychczasowej skorupy i rozpoczęli proces budzenia do nowego, kreatywnego, radosnego, pełnego świadomości duchowej, życia.

To czas zmian, czas przyjrzenia się sobie, zrozumienia, że nie jesteśmy tylko ciałem ale i duszą, oraz odczucia, że jesteśmy wszyscy częścią ogromnej całości, a nie jednostką, samotną, zagubioną, której przeznaczeniem jest walka i zmaganie się z życiem.

Chcemy czy nie, musimy skonfrontować się z dotychczasowymi poglądami na temat życia, sensu istnienia, wyższych wartości, przyszłości Ziemi.
To nieuniknione. Im szybciej zrozumiemy cały proces, tym będzie dla nas łagodniejszy.

Czy mamy się obawiać? Nie.
Nawet gdyby doszło do totalnej zagłady, jesteśmy nieśmiertelnymi duszami, zdążającymi w ciągłej podróży rozwoju wprost w ramiona ojca i nic stać się nam nie może. Nic, oprócz zmiany planu istnienia. Pójdziemy gdzie indziej, do innych zadań.
Dlatego, nie poddawajcie się energii strachu, bo ten obniża wibracje naszej energii, wprowadza chaos i nie dopuszcza do wzrostu.
Strach, to element manipulacji i należy go odrzucić. Stosują go różne grupy, istoty, po to, aby opóźnić lub nie dopuścić do przemiany.


Co możemy zrobić? Czy mamy tkwić w marazmie czekając na zmiany? Nie, mamy się wziąć ostro do pracy.
To, co czeka Ziemię, nie jest przesądzone.Owszem, podlegamy zmianom energetycznym, zarówno Ziemia, jak i my, ludzie, zdążamy w jedności, w wirowym tańcu, na wyższy pułap, gdzie będą dominowały harmonia, miłość, pokój.

To jest nasze przeznaczenie- epoka wodnika, w której intuicja, duch, serce, miłość globalna, ważniejsze będą niż walka, niezrozumienie, separacja, dominacja.
To nieuniknione, proces, na który nie mamy wpływu.
Czy przebiegnie on łagodnie, czy katastroficznie, zależy od nas wszystkich.
Jeśli obudzimy nasze serca, dokonamy oczyszczenia z zaszłości przeszłych wcieleń, gdzie dominowały strach, nienawiść, pycha, separacja, cierpienie, walka, i wprowadzimy w nasze ciała i serca miłość, zrozumienie, tolerancję, współodczuwanie, poczucie jedności, zmiany na Ziemi nie będą gwałtowne.
Poprzez podnoszenie własnych wibracji, podnosimy wibracje Ziemi, a poprzez to likwidujemy dysharmonię pomiędzy nią, a energiami w jakie wchodzimy jako planeta.

To dlatego świat Ducha, anioły, przewodnicy, tak bardzo pomagają nam w osiągnięciu zrozumienia, abyśmy my, odkrywając nowe wartości, rozpoczęli życie w wyższych wibracjach.
Na całym świecie pojawiają się przekazy, prorocze sny, coraz więcej osób odkrywa zdolności paranormalne. To jest naturalny skutek podnoszenia przez nas wibracji energii, nie tylko personalnie, ale na poziomie globalnym.


Wszystkie zdolności tzw. paranormalne, są nam przynależne od zawsze. Zostały zagubione, uśpione po drodze, kiedy żyjąc w niskich wibracjach separacji od Boga / gdzie nie słyszy się przewodnictwa duszy/, zapomnieliśmy o nich. Teraz, kiedy następuje proces wzrostu duszy, przypomnienia, oraz zwiększania ilorazu światła, w sposób naturalny pojawiają się one.

Świat energii spieszy z pomocą.
W jedności miłowania pomaga nam przejść zmiany.

Czy mamy rozwijać się tylko dlatego, aby uniknąć zagłady? Nie. Róbmy to dlatego, aby nasze życie przybrało inny wymiar, pełen miłości, szczęścia, radości, lekkości, wolności.

Jak rozpocząć proces transformacji? Jak podnieść wibracje?
Najważniejsza jest MIŁOŚĆ.
To ona rozpoczyna i kończy proces przemiany. Bez niej nie jest on możliwy do przeprowadzenia.

Jeśli chcecie więc, pomóc sobie i naszej Matce Ziemi, w pełni świadomie weźcie się do pracy nad zrozumieniem zmian jakim podlegamy i rozpocznijcie życie w miłości.

Nie jest to jednak proste, jeśli zalegają w naszych ciałach energetycznych poprzednie wzorce separacji i strachu.
Powstały w poprzednich żywotach i niczym smoła przylegają, zasłaniając blask boskiej miłości, świadomość całkowitej wolności od ograniczeń.

Jak się ich pozbyć?
Należy je sobie uświadomić. Wszystko co nas ogranicza, wywołuje lęk, ból, smutek, niemożność, ale również brak tolerancji, potrzeba dominacji, upokarzania siebie bądź innych, potrzeba walki, obrony, poczucie bezsensu życia, lęk przed śmiercią, nieumiejętność kochania, otwarcia na innych, są wskazówką do zastanowienia.

Człowiek nowej epoki będzie wolny, świadomy swej mocy i braku ograniczeń, szczęśliwy, radosny, twórczy, pełen miłości do siebie i innych, odczuwający jedność z wszelkim stworzeniem, wszechświatem, Bogiem, równy innym, pełen czułości, tolerancji, mądrości, dobroci.

Każda sprawa, która wydaje się trudna, której nie chcemy w naszym życiu, bo wywołuje strach- to temat do przepracowania, np. lęk przed chorobą, śmiercią, stratą kogoś bliskiego, samotnością, zdradą, porażką, bankructwem, ośmieszeniem, gwałtem, przemocą, bólem, poniżaniem, itd. Każdy lęk to dzwonek alarmowy, który informuje kochany.. to należy przepracować, uwolnić.

Kiedy uwolnimy się od tych wszystkich lęków, niemożności, ograniczeń, zrobimy miejsce na światło, a kiedy wypełni nas ono niepodzielnie, staniemy się miłością.

Bo tam gdzie miłość, lęku nie ujrzycie,
Gdzie światło, tam i radość.

Oczywiście należy zacząć od przypomnienia sobie kim jesteśmy.
Jesteśmy duchowymi istotami, które są w drodze rozwoju.
Boska energia została rozproszona, część z niej przybrała ludzką postać, aby zebrać doświadczenia w warunkach ziemskich. Idziemy w swej drodze ze źródła poprzez różne poziomy poznania, na wielu płaszczyznach, w wielu wymiarach. Każdy z nich ma dla nas inne zadania.

Na Ziemię zeszliśmy dla nauki, poznania, doświadczania.
Zostaliśmy, wraz z pojawieniem się na tej planecie, pozbawieni pamięci swego duchowego pochodzenia, abyśmy mogli w poszczególnych żywotach zbierać różnego rodzaju doświadczenia, a w ich rezultacie nauczyć się mocy i kreowania swego życia.
Czy to znaczy, że nie posiadamy tej mocy na samym początku istnienia w Bogu?
Posiadamy ją, ale musimy się jej również nauczyć poprzez doświadczenia, przejść trudy, podnieść się z nich, i powrócić do pamięci mocy, ale bogatsi w wiedzę jak tę moc budować.

Kiedy nie posiadamy pamięci duchowej, czujemy się odizolowani od Boga, samotni w swej wędrówce, nie czujemy jedności z innymi, to powoduje, że zaczynamy walczyć o przetrwanie. Wydaje się nam, że mamy wciąż za mało, że grozi nam głód, bieda, porzucenie, utrata. Boimy się wszystkiego i wszystkich. Ogóle poczucie zagrożenia powoduje agresję, a ta przekłada się na walkę. Wszyscy stają się potencjalnymi wrogami.
Żyjemy w ciągłym lęku. Tak mijają wieki. Niektórzy mając dość takiej sytuacji rozpoczynają poszukiwania, powoli zdobywają świadomość duszy, wyzwalają się z ograniczeń, wchodzą na ścieżkę miłowania.
Większość jednak - nie. Świat w którym żyjemy, oparty na przemocy i strachu, ma swoje powody abyśmy pozostali na takim etapie świadomości. Łatwiej jest przecież zarządzać tłumem, który boi się wszystkiego, jest jak dziecko, pozwala sobą manipulować.
Owszem pojawiają się nauczyciele, prorocy, ale większość nie chce przyjąć ich nauk. Nawet przekazy największych z nich były tak przedstawiane, aby zatrzymać masy w niewiedzy, strachu, niemocy.
Zamiast mówić o miłości, mocy wewnętrznej, potędze boskiej istoty, która jest w nas, wpajano nam małe poczucie wartości, wciąż zagrażający grzech, który będzie surowo karany, konieczność ograniczeń, lęk przed śmiercią. W konsekwencji tych nauk człowiek czuł się nic nie wartym grzesznikiem, wciąż poszukującym pocieszenia na zewnątrz.
Jak mały robak, porzucony, brzydki, zły, grzeszny, czekający tylko na śmierć, no i z pewnością karę w czyśćcu lub piekle.

Jak taki człowiek mógł rozumieć, jak mógł przypomnieć sobie swe boskie pochodzenie? Jak miał nauczyć się miłości? Jak kreować swe życie w radości? Owszem byli wybrani tzw. dobrze urodzeni, których nie obowiązywały ograniczenia większości, im było może łatwiej żyć, ale i ono podlegali zapomnieniu duszy.

Mali, zapomniani przez groźnego Boga, brzydcy, źli, pełni lęku, samotni, łatwo dawali sobą manipulować.

Teraz jednak nadchodzi czas wyzwolenia, przypomnienia swego pochodzenia, wewnętrznego piękna, potęgi, mocy, która jest w stanie dokonywać cudów.
Aby było to możliwe musimy odrzucić wszystko to, co było nam kodowane przez wieki.

Wszelki lęk odrzuć:
- poczucie bycia kimś gorszym, brzydszym, nie wartym miłości Boga, ludzi - odrzuć,
- konieczność walki, obrony, ataku - odrzuć,
- poczucie samotności, lęk przed chorobą, śmiercią - odrzuć,
- lęk przed utratą czegokolwiek, miłości, partnera, dzieci, przyjaźni, pracy, pieniędzy, majątku - odrzuć,
- lęk przed grzechem odrzuć.

To są przyczyny wszelkich Twoich ograniczeń, tego, że nie żyjesz w miłości, harmonii, szczęściu, radości, mocy.

Możesz dokonywać cudów, jak Jezus, Satya Sai Baba i wielu innych.
Musisz tylko zrozumieć, przypomnieć sobie kim jesteś i odrzucić wszelki lęk.
Jesteś światłem, jesteś miłością, najpiękniejszym cudem stworzenia, płomieniem wiecznej potęgi Boga. Dostałeś moc tworzenia życia, kreowania rzeczywistości, twoja myśl może stwarzać rzeczywistość podobnie jak i słowo.
Możesz być bogiem dobra lub zła.
Jeśli stworzysz piękno, dobro, miłość, będziesz radosny, szczęśliwy, odczujesz jedność, pełnię, bo będziesz wznosił się w wysokie wibracje, w jakich znajdują się Istoty Miłości, aniołowie.

Jeśli będziesz tworzył świat bólu, znajdziesz się w niskich energiach, w których istnieje strach, poczucie zagrożenia, samotność. Nie piekło będzie karą, ty sam stworzysz sobie życie, które będzie największym cierpieniem i żadna inna kara nie będzie potrzebna.
I ważne jest abyś zrozumiał, że to nie Bóg karze po śmierci, ale ty sam swym postępowaniem dokonujesz tego, w tym lub następnych żywotach. Stwarzasz karmę, a przed nią nie ma ucieczki i nie jest to sprawa kary, lecz wyrównania energii, przyjrzenia się danej sytuacji z drugiej strony.
Najprościej mówiąc jeśli będziesz ciemiężycielem, później będziesz musiał doświadczyć bycia ciemiężonym.
I nie chodzi o to, abyś nie robił zła ze strachu przed karą, lecz dlatego, że dużo przyjemniej jest żyć dając i otrzymując miłość.
Rozwój świadomości nie powinien wynikać z lęku przed karą, lecz z pragnienia totalnej miłości i chęci poznania.
Dopóki nie odkryjemy w sobie oceanu miłości możemy świat postrzegać inaczej, lecz ci, którzy dostrzegli swój blask, zrzucili więzy, doświadczyli Miłości, nigdy już nie powrócą do poprzednich wzorców bólu i krzywdy, bo życie w miłości jest cudem.
Prawdziwym, ogromnym cudem.
Kiedy wokół dostrzega się już inne, przepiękne kolory, czuje inne zapachy, odbiera inne energie, czuje niesamowitą, wszechogarniającą miłość i jedność, zaczynają pojawiać się prawdziwe cuda. Potrzebujesz czegoś i to pojawia się, ludzie, których spotykasz są życzliwi, pojawiają się sytuacje, których pragniesz, zauważasz, że naprawdę masz moc tworzenia.

Zacznij od pokochania siebie, zrzuć wszelkie ograniczenia lęku, wyjdź na przeciw miłości. Przyjmij ją do swego serca.
Pokochaj siebie, jako cudowną manifestacje Boga, złóż Mu w ten sposób pokłon, oddaj część.
Pokochaj swoje ciało, jakie by nie było, jest przecież pojazdem dla twej duszy, bez niego nie mógłbyś odbywać tej ekscytującej podroży.
Podziękuj swej duszy i ciału.

Kiedy zaczniesz dostrzegać swe światło, doceniać siebie, kochać, to samo dasz innym. Będziesz i w nich dostrzegał światło i pokochasz ich jak i siebie, bo i oni są cząstką Boga.

To pierwszy etap.

Świat pełen uczuć zawali się,
jeśli Ty i On, jeśli Wy,
spragnieni miłości,
nie odnajdziecie jej w sobie.
Rozdrapcie rany niewiedzy i bólu,
pod nimi jest cud.
Największy kryształ świata,
M I Ł O Ś Ć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2007 03 01 23:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej, Elen!
Dzięki za podzielenie się przemyśleniami Very Happy . Ja też jestem ogromnie ciekawa, co przyniesie 2012 rok. Podobnie jak Ty, w swoim bliższym i dalszym otoczeniu widzę coraz więcej frustracji i depresji, ale także przełamywania utartych poglądów i zmiany (nieraz radykalnej) stylu życia. Właściwie pod wszystkim, co napisałaś, mogłabym się podpisać. Z jedną uwagą:
kiedy człowiek czyta co "trzeba", co "powinien", ale nie wie jak, to tylko jeszcze bardziej odczuwa frustracje. Dlatego wszyscy ci, którzy znaleźli jakąś ścieżkę, powinni się dzielić praktycznymi wskazówkami (typu jak) z każdym, kto chce słuchać. Jestem bardzo ciekawa, czy masz kontakt z Aniołami? Przewodnikami? Jak do tego doszłaś? Napisz w wolnej chwili, jeśli możesz. Uściski i serdeczności. Dorota
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Elen



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 60
Skąd: Sieradz

PostWysłany: 2007 03 02 00:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dorotko, nie mam zbyt wiele czasu na pisanie postów, jestem tu sporadycznie. Masz rację powinny być wskazówki jak się przygotować.
Więcej informacji znajdziesz na mojej stronie www.epokaserca.pl , Tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1714
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2009 09 29 07:47    Temat postu: więcej informacji Odpowiedz z cytatem

Jeżeli znasz język kolonistów, to tutaj
http://www.projectavalon.net/forum/showthread.php?s=565853118a34bc68f5db34f3e0fb7979&t=8441
możesz poczytać więcej. Opracowanie jest znacznie głębsze niż większość dostępnych w internecie, i jest tam sporo wartych poznania informacji.
Tekst jest na tyle bogaty w informacje, że na pewno warto przetłumaczyć go na język polski.
Ewentualnie ten tłumacz http://translate.google.pl może trochę pomóc.
Najważniejsza część tego tekstu jest tutaj do pobrania po polsku: http://www.buycontacthasbegun.com/support-files/nexuspolish.pdf .

Zanim zaczniesz czytać, w czasie czytania i przeczytawszy bądź świadomy, że w każdym momencie twoje myśli połączone z emocjami tworzą to, co nazywasz twoją rzeczywistością, twoim światem. Dlatego coś może być jednocześnie prawdą i fałszem.
Zatem im więcej tak zwanych czarnych, negatywnych myśli, tym więcej cierpienia, i odwrotnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pyzka



Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 139

PostWysłany: 2009 10 02 18:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

Ostatnio zmieniony przez pyzka dnia 2011 08 17 16:56, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dorota



Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 219
Skąd: ze wsi :)

PostWysłany: 2009 10 08 12:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WITAM Smile Super artykuł i dzięki autorowi (i tłumaczowi) za niego. Bardzo mocno we mnie zwibrował. A oto co mi przyszło... Very Happy
Cytat:
Jeśli spojrzysz na wszystko poprzez intelekt i zdrowy rozsądek, zobaczysz zmianę biegunów, nieuniknione katastrofy jako wynik naturalnych uwarunkowań i praw kosmicznych. Ale jeśli spojrzysz na to z głębi serca, obraz będzie wygladał inaczej i gdzieś wewnątrz siebie będziesz wiedział, że w końcu końcu wszystko będzie OK.

Właśnie- coraz częściej chyba udaje mi się widzieć wszystko "z głebi serca", bo muszę się przyznać, że w ogóle sie nie boję. I to nie dlatego ze nie wiem lub nie wierzę... Razz

Cytat:
Nastepnym krokiem, według mnie rozsądnym, jest zgromadzenie się w tych miejscach ludzi, dla których ten pomysł i cel ma sens.Miejsca te są częścią energetycznej siatki planety. Byłoby dobrze gdyby wszyscy ci ludzie mieli doświadczenie w sztuce medytacji i odmiennych stanów świadomości. Jest wielu, którzy mogą poprowadzić taką medytację grupową i wyjaśnić podstawy i cel, który chcemy osiągnąć

I tu sie zgadzam...

Cytat:
To zadziała tylko wtedy, gdy miliony ludzi zgromadzą się w tym samym dniu, o tej samej godzinie (odpowiednio dopasowanej
do stref czasowych) i „dostroją” się do pola psi planety(psionic field) skupiając się na tym, żeby dokonała się zmiana.

Tak by było najlepiej, ale nie jest to warunek niezbedny. Moim zdaniem ludzie o podobnych wibracjach w naturalny sposób bedą się odnajdywać i łączyć. Szukać ze soba kontaktu- na innych płaszczyznach niż do tej pory. To sie już dzieje..
Cytat:
Odpowiednia częstotliwość dźwięku wytworzy wibracje do których 'dostroją' się medytujący i powstanie potężne pole czystej energii mentalnej.W tym momencie siła ta może zostać ukierunkowana. Innymi słowy, doświadczenie w medytowaniu, wpomożone przez odpowiednią częstotliwość dźwięku, uaktywni szyszynkę i grupa będzie w stanie dostroić się do tej samej długości fali aby zmaterializować czystą siłę psychiczną w otaczającej przestrzeni.Musimy mieć najlepszą wiedzę naukową i ezoteryczną aby to osiągnąć.
Równowaga pomiędzy mocą intelektualną i duchową. Klucz znajduje się w środku. Kiedy jużzobaczysz to w swojej świadomości, zaczniesz rozumieć jej dynamikę i dostroisz się do tej nowej częstotliwości. Przyroda to zrozumie i zacznie ci pomagać i staniesz się przekaźnikiem boskiego planu

Te słowa to po prostu miód na moje serce Very Happy - że ktoś inny może w tak idealny sposób wyrazić to, co i jak ja czuję... hmmmm- czyż nie jesteśmy połaczeni Wink?
Jest dużo o dźwięku i wibracji. To moja rola, moja ścieżka, moje odkrycie- dźwięk i wibracja to PODSTAWOWA MATRYCA wszystkiego... Więc jeśli przemiana ma być gruntowna, to tylko z dźwiękiem...

Cytat:
To musi sie odbyć w każdym miejscu naszej planety. Technicy dźwięku przygotują odpowiedni plik muzyczny, który koresponduje z każdym kontynentem. Myślę, że potrzeba przynajmniej 7 miejsc na każdym kontynencie aby się powiodło.
I dalej:
Cytat:
Mam także przyjaciela w Kanadzie, który jest technikiem dźwięku, i który buduje coś godnego uwagi w oparciu o te same zasady geomuzyki które stosuje James Paul Furia. Jego prace również zakładają użycie high-tech aby wywołać kontrolowany ESP(zjawisko ponadzmysłowe) i doświadczenie wyjścia poza ciało-gwiezdną wycieczkę, która może być
zastosowana aby sięgnąć do wiedzy z wyższych wymiarów egzystencji. I żeby to zadziałało za każdym razem kiedy użyje się tej technologii. Mamy kilku techników dźwięku, którzy rozumieją cel przedsięwzięcia i potrafią stworzyć odpowiednią częstotliwość

Zawsze mnie rozwala niezachwiana wiara ludzi w potegę zdobyczy techniki. I to tych samych, którzy twierdzą, że wszystko mamy w sobie Wink
A co jeśli elektronika padnie lub nie bedzie dostępu do tzw. cywilizacji? Póki co, ja tam wole gong- zwykły kawałek blachy, który czyni CUDA Very Happy
Cytat:
Pamiąętacie badania japońskiego naukowca dr Masaru Emoto, który odkrył, że kryształy uformowane w zamrożonej wodzie ulegały zmianom, kiedy określone myśli były na nie skierowane?

Właśnie, to takie ABC. Wiecej jest na mojej stronce, w linku do radia RAM, gdzie Irma i Janusz- moi przyjaciele bardzo ciekawie mówią o dźwięku- po otwarciu strony najlepiej zjechać w dół do "Audio".
Cytat:
Ludzie muszą na drobne części połamać stary system wierzeń, usunąć wszystkie figury szachowe z szachownicy i zacząć od nowa.

I tu właśnie gong jest rewelacyjny- po prostu WYMIATA. Stare myśli, emocje- jak wicher!
Cytat:
W tych ważnych miejscach będących częścią ziemskiej siatki geograficznej, nawet jeśli zabraknie ludzi rozumiejących o co w tym wszystkim chodzi, wystarczy jeśli wszyscy inni jednym głosem będą śpiewać tę samą pieśń. Pieśń musi być pełna uczucia...

TAK Smile I to by wyjaśniało, dlaczego jakiś rok temu zaczął mi sie uwalniać głos. Oraz fakt, że po roku pracy nad finansami, pierwszy projekt, jaki wygrał konkurs i bedzie przeze mnie realizowany są... warsztaty śpiewu intuicyjnego Laughing
Cytat:
Jedyna różnica między wcześniej wspomnianym koncertem a tym śpiewaniem jest taka, że nie robisz tego dla zabawy, ale dla uratowania Ziemi i ochrony wszystkiego co na niej żyje.

Robisz niby to samo, tylko świadomie Smile
Cytat:
Wierzę, że siłą naszych uczuć możemy powstrzymać zło, które istnieje na planecie. To jest właśnie najważniejsza informacja, którą przyroda i nasi bracia i siostry z wyższych 44 wymiarów usiłują nam przekazać. Uważam, że tylko wtedy będziemy naprawdę gotowi na
czekającą nas pod koniec grudnia 2012 ewolucję naszego gatunku.

I dalej:
Cytat:
Pozostaje tylko pytanie-jak możemy to zrobić? Globalna medytacja

I tu się zgadzam w 100% Smile. I znowu- ja już to robię. Na każdym seansie, na każdym koncercie robie wprowadzenie- krótką instrukcję "jak najlepiej wpuścić te dźwięki wgłąb siebie"... nie używam zwykle słowa medytacja, by nie razić tych, którzy są na nie uczuleni. Na swoich zajęciach, po jakimś czasie przygotowawczym przychodzi czas "odkrycia kart". Mimochodem wtrącam: bo to, co my tu naprawdę robimy, to GRUPOWA MEDYTACJA DŹWIĘKU. No i potem juz nazywan TO po imieniu Smile.
Cytat:
Z głębi serca wierzę, że globalna medytacja to dopiero początek. Zacznie sie ona jako test, eksperyment, po to, żeby wkrótce zmienić się w coś zadziwiająco potężnego. To zmieni rzeczywistość tego świata. Nasza planeta zacznie wibrować światłem. Nawet ludzie na ulicy poczują różnicę.

Powiem więcej- dla mnie jest to OCZYWISTE Razz

Cytat:
W każdym razie, ja osiągnąłem to, po co tu przyszedłem. Przekazałem informację. Jesteś z nami?

OCZYWIŚCIE Smile

JA JUŻ TO ROBIĘ> POCZATKOWO ZUPEŁNIE NIEŚWIADOMIE> OBECNIE JUŻ ŚWIADOMIE> CORAZ BARDZIEJ
Dzięki takim artykułom jak ten. Dzięki takim osobom jak Joachim i Janusz- którzy to rozpropagowują!
Bedzie dobrze! Wszystko zostało zaprojektowane w sposób GENIALNY- a przemiana już się dokonuje. Ludzie budzą się na potęgę- no po prostu aż przyjemnie popatrzeć. Jestem zaszczycona i szczęśliwa, że mogę w tym uczestniczyć- obserwować innych, obserwować siebie. Może lekko wspomagać...
Z mojej perspektywy widać to bardzo, bardzo WYRAŹNIE: BUDZIMY SIĘ Smile Na masową skalę!

Dlatego powtórzę za autorem słowa, które wypowiedział, ale wciąż jeszcze niezbyt są one dla niego oczywiste:
Nie potrzebujemy broni, żeby pokonać zło. Musimy po prostu przestać akceptować jego istnienie jako część naszej rzeczywistości.
Więc zacznijmy od siebie z dźwiękiem/ wdziękiem. Wszystkim dedykuję swoja najnowszą mantrę, która mi przyszła całkiem niedawno- niestety nie mogę wam jej zaśpiewać przez internet ...

"Odłóż broń i otwórz serce, odłóż broń i otwórz serce...
odłóż odłóż odłóż odłóż broń- i otwórz swoje serce"

Pozdrawiam wszystkich ciepło. Dorota

PS. Link do radia RAM jest tu: http://energiagongu.pl/?&str=2
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysztof



Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 539
Skąd: zielona góra

PostWysłany: 2009 10 09 10:44    Temat postu: ROK 2012 Odpowiedz z cytatem

WITAM Surprised

http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?p=6124#6124
oraz
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?p=8563#8563

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jacek65



Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 468

PostWysłany: 2009 10 20 13:11    Temat postu: 2012 made in Hollywood Odpowiedz z cytatem

Koniec świata będzie albo i nie, ale film już jest;))
http://pl.wikipedia.org/wiki/2012_(film)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2009 11 17 20:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłem, widziałem ... fajne efekty specjalne ... ale jak się wie coś więcej ... kupy się nie trzyma Very Happy

A tak na poważnie ... rada 6 ze strony 32 dokumentu, co przytoczył Joachim ( http://www.buycontacthasbegun.com/support-files/nexuspolish.pdf . ), żeby nie wchodzić do ciemnych tuneli ze światełkiem i zasuwać do centrum galaktyki ... świadczą o tym, że wymiar astralny jest dalszą wielką manipulacją i wielkim niebezpieczeństwem ...
Czy tak też to Joachimie i inni, co się tam zapuszczają widzicie?
I się tak kurczę zastanawiam ... co z dziećmi ... one chyba jednak są w takim wypadku "stracone" ... ???

czekam na rzeczową i szybką odpowiedź ... bo jest to chyba dość istotne ...
I z góry dziękuję Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1714
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2009 11 18 18:06    Temat postu: wpływy, pożywienie, interesy Odpowiedz z cytatem

hunab-ku napisał: