Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

68 lat bez jedzenia i bez picia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2003 11 24 19:45    Temat postu: 68 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

Prahlad Jani przeżył 68 lat bez jedzenia i bez wody, jak twierdzi. Ok. 100 lekarzy badało się i trudno im nie zgodzić się z tym twierdzeniem. Szczegóły podają te artykuły (po angielsku):
http://timesofindia.indiatimes.com/articleshow/295761.cms
(ze zdjęciami):
http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/3236118.stm
i jeszcze osobne zdjęcie:
http://niejedzenie.pl/grafiki/PrahladJani02.jpg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2003 11 26 13:51    Temat postu: Re: 68 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
(ze zdjęciami):
http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/3236118.stm

Rewelka! Na zdjęciu wygląda jak ucieleśnienie Miłości i Delikatności. Super gość! Zastanawiam się tylko, dlaczego starzeje się tak standardowo. Widać, że sama rezygnacja z jedzenia (i picia - w jego wypadku - przez 68 lat!) sama w sobie nie stanowi bramy do nieśmiertelności. Trudno o bardziej doskonale działające ciało - on nawet nie oddawał moczu, bo ten był reabsorbowany przez organizm, nie mówiąc o stolcu (myślę, że Bezkupy z poprzedniego forum byłby usatysfakcjonowany), a jednak ciało przeszło wszystkie normalne fazy rozwoju - wzost, dojrzałość i starzenie się i teraz wygląda na ciało człowieka w podeszłym wieku, jak wynika zresztą z metryczki.

Zerknijcie też pod:
http://info.onet.pl/833291,69,item.html

Zabawne komentarze Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 11 26 18:54    Temat postu: Re: 68 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

owocowy napisał:
Rewelka! Na zdjęciu wygląda jak ucieleśnienie Miłości i Delikatności. Super gość! Zastanawiam się tylko, dlaczego starzeje się tak standardowo.

Widać samo niejedzenie i niepicie nie wystarczy.

Na temat nieśmiertelności zetknąłem się z 2 teoriami. Samo niejedzenie jest jedynie wstępem do zabawy bycia nieśmiertelnym.
Teoria I.
Taoistyczna (i inne analogiczne).
Wg. taoistów człowiek dostaje określona ilość energii nieodnawialnej która podczas życia powoli zużywa. Kiedy się ona wyczerpie umiera. Tajemnica nieśmiertelności polega na jak najmniejszym zużywaniu tej energii. Jest siedem stopni doskonalenia duchowego. 7-dmy stopień uważany jest "stan zjednoczenia człowieka i tao" lub "stan nieśmiertelności".
Podczas gdy niejedzenie możliwe jest już na 3 a być może w obecnych czasach na 2 stopniu. Bardzo istotną rzeczą na drodze do stania się nieśmiertelnym jest opanowanie swojej energii seksualnej. Objawia się to tym że na 3 poziomie rozwoju u kobiety zanika miesiączka. Po zaprzestaniu medytacji seksualnej miesiączka powraca w czasie około 2 miesięcy.
Zastanawia mnie to że kobiety niejedzace jednak maja okres - czyli trąca dużo nieodnawialnej energii życiowej.
Teoria II Zmiana programu biologicznego.

Jasmuheen w swojej książce Żyć w wibracji..." - też wyraźnie stwierdza że samo niejedzenie nie wystarczy do stania się nieśmiertelnym. Trzeba zmienić program biologiczny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2003 11 26 21:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niejedzenie jako "skutek ubaczny" na drodze rozwoju Smile nie koniecznie na drodze do niesmiertelnośći Smile Mysle że w moze być tak ze w miare rrozwoju przyje nam ochta na zmane warunkow egzystecji i wdedy mozna zmienic miejsce pobytu , np opuszczajac CiałoSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
owocowy



Dołączył: 24 Sty 2003
Posty: 142
Skąd: Słubice

PostWysłany: 2003 11 27 11:39    Temat postu: Re: 65 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Na temat nieśmiertelności zetknąłem się z 2 teoriami [...]


Wydaje mi się, że programy sterujące jedzeniem mają bezpośrednie odniesienie jedynie do zdrowia, ale już tylko pośrednio (właśnie dzięki poprawie zdrowia) do długości życia. Sam program odpowiedzialny za starzenie jako takie musi być czymś zupełnie różnym. Każdy, kto przez dłuższy czas pościł wie, jak wielkim obciążeniem dla organizmu jest jedzenie, ile energii wydatkowane jest na jego przyswojenie i usunięcie, nie mówiąc już o paleniu, które jest zatruwaniem organizmu wprost albo uzależnieniu od np. heroiny, co jest wręcz romansem ze śmiercią. A jednak ludzie jedzą, piją, palą, przez lata biorą heroinę i żyją, chorując wprawdzie, ale ciągle żyją. Żyją też w niewyobrażanym obciążeniu psychicznym, pośpiechu, odpowiedzialności, stresie. A jednak, wszyscy oni, jeśli umierają, to raczej dlatego, że przekroczyli najbardziej ekstremalne granice zatrucia ciała i któryś z wewnętrznych organów, jak płuca czy serce w końcu odmówił posłuszeństwa, a nie dlatego, że po prostu wyczerpała im się energia. Czyli że ktoś potrafi być właścicielem firmy, przez całe życie jeść olbrzymie ilości tłustego jedzenia, palić jednego papierosa za drugim, podlegać ciągłym stresom i dożyć późnej starości (co prawda po kuracjach i operacjach), podczas gdy taki gostek jak bohater tego wątku siedzi przez całe życie gdzieś w jaskini, medytuje, w ogóle nie zużywa energii ani na trawienie, ani na toksyczne kontakty z ludźmi, a starzeje się dokładnie tak samo! Jeśli teoria taoistów byłaby prawdziwa, to powinien on żyć już nie o kilkadziesiąt, ale co najmniej o kilkaset lat dłużej od tego, kto szafuje energią na każdym kroku. Chyba że utrzymanie się przy życiu pochłania tak wiele paliwa, że nawet duże jego oszczędności nie mają wielkiego znaczenia - np. utrzymanie się przy życiu w średnich warunkach przez rok czasu kosztuje powiedzmy 100 jednostek, przy czym zestresowany właściciel firmy lub narkoman zużywa 105, a gostek z jaskini 95. Wtedy rzeczywiście oszczędzanie energii byłoby po prostu nieopłacalne, bo ewentualny zysk byłby bardzo niewielki.

Osobiście mam taką teorię, że ilość energii nie jest stała, ale na każdym etapie życia dopasowuje się zadań, czy też "filmu", jaki dana jednostka ma w głowie. Jeśli np. ktoś ma wizję siebie jako właściciela prosperującej firmy, to - pod warunkiem że wizja ("powołanie") jest wystarczająco silna - zaczyna wytwarzać energię, która pozwoli mu pracować po 16 godzin na dobę, użerać się z pracownikami i klientami, ZUS-em, Urzędem skarbowymi i kimkolwiek jeszcze, a przy tym zatruwać ciało jedzeniem i paleniem bez bardzo widocznych negatywnych skutków. W tym zakresie działa coś jakby "magia kreacji" - program umysłu rzeczywiście w zadziwiającym zakresie potrafi nagiąć do swoich potrzeb potrzeby ciała, które schodzą na drugi plan. Widać wtedy po prostu, że jesteśmy istotami duchowymi... A jednak to tłumaczenie nawet nie draśnie zagadnienia długości życia jako takiego... Musi to być coś całkowicie innego.

A jeśli istotnie jest to coś innego, to teoretycznie można by jeść, palić i żyć np. 1000 lat! Wystarczyłoby rozgryźć tajemnicę długości życia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Alek



Dołączył: 16 Maj 2003
Posty: 26
Skąd: Toruń

PostWysłany: 2003 11 27 20:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale czy chodzi o to żeby jak najdłużej żyć? Przecież podobno jesteśmy już nieśmiertelni. A to co w nas chce żyć wiecznie, widocznie nie wierzy, że już tak jest. A więc to coś nie jest nami.
Gurdżijew palił cygara, a Bapak (podobno z łaską od Boga) palił fajki regularnie (mówił, że Bóg chce żeby Bapaka był taki, a nie inny) i umarł... Matka Teresa umarła i Shri Ramana Maharishi też (co ciekawe oboje na raka) i U.G. też (tylko, że ten akurat wrócił). No i co z tego?
Mam uprzedzenie do słowa "Bóg". Może ktoś jeszcze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2003 11 28 00:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile Myslę że problem polegana tym że różne osoby róznie definiują słowo Bóg z stąd te nie porozumienia .... Smile)Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
bezkupy



Dołączył: 09 Lut 2003
Posty: 5

PostWysłany: 2003 11 28 01:08    Temat postu: Re: 65 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

owocowy napisał:
o stolcu (myślę, że Bezkupy z poprzedniego forum byłby usatysfakcjonowany),


Chciałem tylko napomknąć, że bardzo mi miło, że jestem pamiętany. Oprócz tego nie jestem "z poprzedniego forum" - tutaj też zaglądam i jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawą, intelektualną i na poziomie dyskusję to czekam niecierpliwie.
Wtedy, na poprzednim forum zostałem (nie wiem dlaczego) nagle ignorowany, a prowadzony przezmne wątek (dość ciekawy, oryginalny i jak najbardziej na miejscu) umarł niestety smiercią naturalną. Jeżeli macie teraz jakieś pytania dotyczące mojego stylu życia (może pojawili się wśród was nowi niejedzący, bardziej zainteresowani tym co miałem do powiedzenia w wątku "Nowa Filozofia" to zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam,
Bezkupy.

PS: Całą dyskusję z wątku "Nowa Filozofia" z poprzedniego forum przeniosłem tutaj - gdzieś dłęboko w archiwach tego forum powinna byćSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 11 28 18:40    Temat postu: Re: 65 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

owocowy napisał:
A jednak ludzie jedzą, piją, palą, przez lata biorą heroinę i żyją, chorując wprawdzie, ale ciągle żyją. Żyją też w niewyobrażanym obciążeniu psychicznym, pośpiechu, odpowiedzialności, stresie.

Mi teoria taoistyczna wydaje sie bardzo logiczna.
Daczego jeden człowiek może żyć długo prowadząc niechigieniczny tryb życia a inny żyjąc wten sam sposób umiera bardzo szybko. Dostali na początku różne dawki energii życiowej.
Energia ta nie jest rozdzielana równo dla wszystkich.
W dązeni do dodkonałości (niesmiertelnosci duszy i ciała) należy między innymi
"uszczelnić pieć zmysłów jako że każdy znich stanowi otwarte wrota, przez które następuje utrata energii"
Nadużywanie zmysłów prowadzi do dużych strat energii i degradacji.
"opanaować serce i 7 emecji"
itd...
Ciało starzeje się dlatego że nie opanowaliśmy zmysłów i emecji itd... i ucieka z nas więcej energii niż jesteśmy w stanie dostarczyc z zewnątrz Niedobór energii jest uzupełniany z nieodnawialnej energii życiowej. Dlatego stażejemy się w tępie zależnym od ilości tego niedoboru i ilości energii nieodnawialnej jaką mamy do dyspozycji.
W momęcie osiągnięci poziomu 7 - (niesmiertelny duch w niesmiertelnym ciele) nie ma juz problemu niedoboru. Ciało nie musi już wyrównywać niedoborów energii więc się nie starzeje. Pytanie tylko w jakim czasie dochodzimy do tego poziomu. Fajnie by było osiągnąć taki stan w wieku 30kilku lat. W wieku 100 kilku już nie było by to takie fajne. Chociaż prawdopodobnie z perspektywy nieśmiertelnego nie ma to znaczenia.

O Prahlad Jani nie wiadomo zbyt wiele.
Jakie było jego życie?
Z jakimi problemami emocjonalnymi się borykał?
Na jakim poziomie rozwoju jest obecnie i był 68 lat temu?
Wyciąganie daleko idących wniosków na jego przykładzie nie ma sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2003 11 29 15:13    Temat postu: (nie)jedzenie a nieśmiertelność Odpowiedz z cytatem

Niektórzy spodziewają się, że jeżeli osoba potrafi obyć się bez jedzenia, to może żyć znacznie dłużej. Teoretycznie istnieje wytłumaczenie tego, jednak statystyka pokazuje coś innego -- niejedzący należą do grupy osób żyjących najkrócej. Statystycznie najdłużej żyją ci, co spożywają między 1000 a 1400 kalori na dobę. Statystykę taką przeprowadził Mamonov i zapisał w swojej książce o nieśmiertelności. Moje obserwacje osób niejedzących wykazują, że u niektórych z nich proces starzenia przyspieszył.
W rzeczywistości nie ma tak prostej zależności. Jest faktem, że jedzenie wpływa na stan zdrowia organizmu, na stan fizyczny i psychiczny człowieka, jednak warto pamiętać, że to tylko jeden czynnik wpływający na istotę. Nieśmiertelność, czyli utrzymywanie gęstego ciała materialnego, jakie ma człowiek, w stanie właściwego funkcjonowania tak długo, jak długo życzy sobie jego właściciel, jest umiejętnością. Ta umiejętność jest do nauczenia się na drodze rozszerzania sfery Świadomości, w której dana istota żyje. Podstawą jest to, co większość ludzi jeszcze nie czuje (wielu nawet nie wie), że istota (w duchowym) wewnątrz siebie jest źródłem życia masy materialnej (ciała). Zatem, w skrajnym przypadku, osoba nieśmiertelna może objadać się i być otyła, palić tytoń, zażywać narkotyki i tracić nasienie codziennie. Mało osób nieśmiertelnych w taki sposób decyjue bawić się.
Zatem, jedząc czy nie jedząc, jeżeli nie wyuczyłeś się tej umiejętności, to nie jesteś w nieśmiertelym ciele (co nie znaczy, że potem nie będziesz). Jedzenie czy niejedzenie mają na to mały wpływ, to są tylko sposoby doświadczania na drodze, inaczj mówiąc, cechy charakterystyczne obranego stylu życia.
Warto pamiętać:
Ja jestem JA. JA jest(em) źródłem Miłości. Miłość jest wyłącznym czynnikim tworzącym Życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
basiaswiatelko
Gość





PostWysłany: 2003 11 29 21:06    Temat postu: Re: 65 lat bez jedzenia i bez picia Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Podczas gdy niejedzenie możliwe jest już na 3 a być może w obecnych czasach na 2 stopniu. Bardzo istotną rzeczą na drodze do stania się nieśmiertelnym jest opanowanie swojej energii seksualnej. Objawia się to tym że na 3 poziomie rozwoju u kobiety zanika miesiączka. Po zaprzestaniu medytacji seksualnej miesiączka powraca w czasie około 2 miesięcy.
Zastanawia mnie to że kobiety niejedzace jednak maja okres - czyli trąca dużo nieodnawialnej energii życiowej.
Teoria II Zmiana programu biologicznego.

Jasmuheen w swojej książce Żyć w wibracji..." - też wyraźnie stwierdza że samo niejedzenie nie wystarczy do stania się nieśmiertelnym. Trzeba zmienić program biologiczny.
co to za program biologiczny?
jak to zmienić ? wystarczy sie poprostu zapropgramować jakoś?
co do zaprzestanie moesiączkowania wiesz coś o tym więcej? jak wiesz to proszę na pisz? znasz jakies ćwiczenia ? proszę też napisz
moze znasz kogos ( kobiete) ktora zaprzestala swiadomie miesiaczkowac? mozesz cos o tym napisac wiecej?


dziekuje

pozdrawiam z miloscia
Powrót do góry
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 11 29 22:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli chodzi o zmianę programu biologicznego to odsyłam do książki Jasmuheen "Żyć w rezonansie" i do innych źródeł. Napewno Joachim mógłby więcej na ten temat powiedzieć.
Nasz organizm można porównać do biologicznego programu komputerowego. Działa według określonych schematów. Program jak to program - zawsze można zmienić. Wydaje mi się że daleko idące zmiany w tym programie wymagają znaczącego "rozszerzania sfery Świadomości"

Nie wiem czy w Polsce jest kobieta praktykująca medytację seksualną. Napewno taką osobą jest Maneewan Chia- współautorka książki na ten temat. Jeżeli mam to ująć w kilku słowach to chodzi o przekształcanie energii seksualnej w energię wyższego rzędu nie dopuszczając w ten sposób do jej utraty. Dla przeciętnego człowieka jest to do nauczenia ale trzeba trochę zaangażowania i czasu. To dość zawiły temat dlatego najlepiej kup książkę która to bardzo fachowo opisuje.
"Miłosny potencjał kobiety"

Mantak Chia, Maneewan Chia

Dostępna w internetowej księgarni wysyłkowej.
http://www.jsantorski.pl/inf.php?mg=eros&id=nr038

Zobacz link - Fragment na dole
Tam jest już troche informacji na ten temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 11 30 10:37    Temat postu: Re: (nie)jedzenie a nieśmiertelność Odpowiedz z cytatem

JMW napisał:
-- niejedzący należą do grupy osób żyjących najkrócej. Statystycznie najdłużej żyją ci, co spożywają między 1000 a 1400 kalori na dobę. Statystykę taką przeprowadził Mamonov i zapisał w swojej książce o nieśmiertelności. Moje obserwacje osób niejedzących wykazują, że u niektórych z nich proces starzenia przyspieszył.

Dzięki za szczerość!!!
Do tej pory słuchając i czytając wypowiedzi niejedzących miałem wrażenie że czują się jak supermani, są zdrowi, pełni energii, nie chorują i napewno odżywianie światłem jest jednym z czynników który znacząco przedłuża życie.
Teraz to wydaje mi się że najodpowiedniejsze jest " świadomego odżywianie " proponowane przez Alenare i eksperymenty z programowaniem. Widać niedobór pożywienia może być tak samo szkodliwy jak nadmiar.
Gdzie mozna kupić tę ksiżkę o nieśmiertelnosci Mamonova?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JMW



Dołączył: 13 Sty 2003
Posty: 1683
Skąd: Kanton, Chiny

PostWysłany: 2003 11 30 19:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Valerij Mamonov wydał dość grubą książkę, opartą na wynikach swoich dwudziestoletnich badań nad długowiecznością: "Control for Life Extension". W internecie jego serwis jest tutaj:
http://www.longevitywatch.com/
Lekarz Valeriy Dorofeyev napisał książkę "System długowieczności, trening rezerw", którą polecam. Odnośnik w internecie.
http://zywi200let.sitecity.ru/stext_1202155336.phtml

"Co za dużo, to niezdrowo." -- to przysłowie znamy; warto byłoby wprowadzić jego rozszerzenie: "Co za mało, też może szkodzić."
Organizm osoby, która "na siłę" (czyli z braku Miłośći do swojego ciała, braku akceptacji) zmusza się do niejedzenia, cierpi. Widzę to często wśród osób dążących do życia bez jedzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Światełko



Dołączył: 14 Sty 2003
Posty: 679
Skąd: wawa

PostWysłany: 2003 12 01 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taiki napisał:
Jeżeli chodzi o zmianę programu biologicznego to odsyłam do książki Jasmuheen "Żyć w rezonansie" i do innych źródeł.


znam


Cytat:
Napewno taką osobą jest Maneewan Chia- współautorka książki na ten temat.


tak słyszałam o tym i książkach montaca chia i maneewan


"Miłosny potencjał kobiety"

Mantak Chia, Maneewan Chia

Dostępna w internetowej księgarni wysyłkowej.
http://www.jsantorski.pl/inf.php?mg=eros&id=nr038

Cytat:
dobrze wiedziec ze jest juz dostepna w j polskim




dziekuje

z tego co sama widze okres dla kobiety to tak jak mala smierc ( tak samo jak dla mezczyzny utrata nasienia), zastanawialo mnie mnie to ostatnio skoro to jest ( miesiaczka , okres) to czemu przed odczucia ( samopoczucie)
sa bardzo malo pozytywne
jezeli byloby to dobre to samopoczucie byloby bardzo dobre

zauwazam ze jak jest cos dobre dla organizmu( organizm=ja = jam jest) to samopoczucie jest dobre prze w trakcie tej czynnosci i po , jezeli jest gdzies zachwianie oznacza to ze cos tu nie gra ( ze cos nie jest wcale takie wspaniale dobre ( zdrowe))

np; jedzenie przed samopoczucie dobre w trakcie tez bardzo dobre a po juz inaczej ( gorsze) tak wiec cos w tym jedzeniu nie jest takie idealne dla samopoczucia=zdrowia= mnie

( tak samo z okresem)



rowniez, a widze to tak ze jest to wlasnie jak mala smierc dla organizmu , bardzo duzo energii w ten sposob ( miesiaczka)
zostaje zabrane organizmowi
wiec dobrze byloby nauczyc sie jak zaprzestac utrate tej energii ( wiem ze sa cwiczenia dotyczace medytacji seksualnej, kwestia tylko regularnosci)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
super luźny Dżordż
Gość





PostWysłany: 2003 12 17 22:04    Temat postu: eeeeeeee Odpowiedz z cytatem

a jakie są te stopnie rozwoju taoistów,napiszcie albo dajcie jakiegoś linka!!!!!
Powrót do góry
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 12 20 18:30    Temat postu: Re: eeeeeeee Odpowiedz z cytatem

super luźny Dżordż napisał:
a jakie są te stopnie rozwoju taoistów,napiszcie albo dajcie jakiegoś linka!!!!!


Za dużo pisania
Jak chcesz się cos więcej dowiedzieć to kup po prostu jakąś książkę na ten temat.
Na przykład
Miłosny potencjał mężczyzny
Autor
Mantak Chia
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Super luźny Dżordż
Gość





PostWysłany: 2003 12 25 00:46    Temat postu: No tak ale.. Odpowiedz z cytatem

no tak fajnie jest książka, ale po pierwsze to pewnie zanim znalazłbym ją w jakiejś księgarni to minie trochę czasu,a wysyłkowe mnie zawiodły już nie raz,zresztą brak funduszy, nie chodzi mi o opis tego wszystkiego tylko o samą nazwę tych stopni,nic więcej,z resztą już sobię poradzę!!!!
Powrót do góry
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2003 12 26 00:00    Temat postu: Re: No tak ale.. Odpowiedz z cytatem

Super luźny Dżordż napisał:
nie chodzi mi o opis tego wszystkiego tylko o samą nazwę tych stopni,nic więcej,z resztą już sobię poradzę!!!!


Same stopnie by nic nie powiedziały - dodałem troszke opisu dla rozjaśnienie.
"siedem formuł siedmiu ksiąg tao
1.złączenie pięciu żywiołów
Formuła dosłownie łączy oddzielne energie pięciu podstawowych żywiołów w jedną harmonijną całość. Medytacja ta ma szczególnie silne działanie filtrujące i oczyszczające ludzki układ nerwowy.
2. Niższe oświecenie kan i Li
......polega na dosłownym wyparowaniu spermy(jing) do energii siły życiowej (qi) Innymi słowy rozpoczyna się tu transfer energii hormonów seksualnych do całego ciała i mózgu. Decydującym punktem tej formuły jest zamiana miejscami normalnych siedlisk energii jin i jang, co prowadzi do uwolnienia energii spermy.
3 wyższe oświecenie kan i Li
...Na tym stopniu mieszanie , transformacja i harmonizowanie energii ma miejsce w splocie słonecznym. Zwiększona amplituda mocy wynika z faktu, że druga formuła pobiera energię Yin i Yang z wewnątrz ciała, podczas gdy Trzecia Formuła ciągnie moc bezpośrednio z nieba(powyżej) i ziemi(..przewód uziemiający....). Moc pobierana może być w zasadzie z dowolnego źródła energii, jak np. księżyc,ziemia, światło itp.
4. najwyższe oświecenie kan Li
Formuła ta to zmieszanie mocy w wyższym ośrodku ciała. Służy do odwrócenia procesu starzenia się i wzmocnienia gruczołu grasicy...
5.uszczelnienie pięciu organów zmysłowych
Ta wysoce zaawansowana formuła wywołuje dosłowne przeobrażenie ciepłego nurtu, qi, w energię mentalną, energię duszy.. Dla dokonania tego musimy uszczelnić wszystkie pięć zmysłów, jako że każdy z nich stanowi otwarte wrota, przez które następuje utrata energii....
6 połączenie niebiańskiej i ziemskiej nieśmiertelności
..trudno opisać słowami. Składa się na nią wcielenie (inkarnacja) istoty męskiej i żeńskiej w ciele adepta (może to odpowiadać czakrze korony) Te dwie istoty odbywają stosunek płciowy wewnątrz ciała. Następuje tu zmieszanie mocy yin i yang na i wokół korony (ciemienia) głowy oraz całkowite otwarcie na przyjmowanie energii z góry i ... wzrosty szyszynki, co sprawia że jest ona wykorzystywana najpełniej.
7. ponowne zjednoczenie człowieka i nieba- prawdziwy nieśmiertelny człowiek
....Ciało funkcjonuje jako poruszający się po subtelnych poziomach ruchomy "dom" ducha i duszy i pozwala na większą moc manifestacji."

Mantak Chia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Super luźny Dżordż
Gość





PostWysłany: 2003 12 27 16:51    Temat postu: dzięki Odpowiedz z cytatem

dzieki za trud o cusik takiego mi chodziło,teraz to już wszystko wiem:)
Powrót do góry
Fredi



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 134

PostWysłany: 2004 01 16 21:14    Temat postu: Nieśmiertelność Odpowiedz z cytatem

Poruszony został temat nieśmiertelność, przy rozmowach o życiu bez jedzenia po raz kolejny. Ponieważ zamierzam utrzymywać swoje ciało w tym stanie co obecnie, był czas kiedy poświęcałem więcej czasu na poszukiwania.

Jak każdy przejaw naszego ziemskiego istnienia, również nieśmiertelności w jednym ciele można doświadczyć dochodząc do efektu z dwóch stron (tyle JA znam, o tylu mam świadomość).
Jedną z możliwości jest podniesienie wibracji swojego ciała rozszerzając sferę swojej świadomości, wówczas efekt jest trwały (chyba że świadomie zadecydujemy o odejściu z ciała). Drugą możliwością jest podniesienie wibracji swojego ciała, utrzymywanie go w czystości, sprawności fizycznej itp. w sposób sztuczny. Wymaga to zazwyczaj poznania zasad jego (ciała) funkcjonowania i kontrolowanie ich w sposób pełny co zapewnia nam jego nieśmiertelność. Ten drugi sposób jest popularny np. u wielu mnichów tybetańskich i wielu mistrzów różnych dróg rozwoju. Wymaga on zwykle dość długiej pracy aby poznać wszelkie mechanizmy funkcjonowania ciała i sterować nimi (można to robić na tak wiele sposobów ile jest ludzi na ziemi Smile).

Wspominając, że nieśmiertelność jest tylko jednym z przejawów naszego istnienia, powyższe można odnieść również do życia beż jedzenia (i picia). Podnosząc świadomość pokarm sam odchodzi a wibracje wzrastają. Poznając metody dostarczenia ciału tego co potrzebuje, lecz nie dzięki wkładaniu czegoś do ust, stosujemy drugą metodę osiągnięcia efektu. Sposobami by ofiarować ciału potrzebne mu "składniki" jest nieskończenie wiele, np. dźwięk, kolor, emocja, oddech, ćwiczenia energetyczne, itp... Drugi sposób jest nietrwały. Znaczy to że kiedy np. przestaniemy stosować metodę, wibracje organizmu obniżają się i ponownie potrzebujemy jeść. Jeśli dojdziemy do efektu pierwszym sposobem, kiedy zaczniemy coś jeść wibracje naszego ciała nie obniżają się, wobec tego można doświadczać pełnej wolności w gustowaniu pożywienia bez tzw. efektów ubocznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
taiki



Dołączył: 09 Cze 2003
Posty: 59
Skąd: Podkarpackie

PostWysłany: 2004 01 22 21:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wydaje mi się że nie można tych dwóch sposobów rozdzielać - one istnieją razem tylko w różnych proporcjach zależnie od tego na co kładzie się większy nacisk.
rozszerzając sferę swojej świadomości - jednocześnie wzrasta swiadomość ciła i jego kontrola
kiedy wzrasta świadomość ciała, energii i praw rządzących przyrodą - rozszerza się sfera świadomości
Dojście do pełnej nieśmiertelności ciała bez rozszerza się sfera świadomości wydaje się niemożliwe Człowiek nie jest w stanie cały czas sie kontrolować w sposób sztuczny - w końcu kiedyś wymięknie(taki stan trudno nazwac nieśmiertelnością). Kontrola ta w miare wzrostu świadomości coraz wiekszym stopniu zanika - coś co było kontrolowane z czasem staje sie naturalne i nie wymaga wysiłku w celu utrzymania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fredi



Dołączył: 16 Sty 2003
Posty: 134

PostWysłany: 2004 01 23 03:12    Temat postu: Rozszerzenie Odpowiedz z cytatem

Taiki w pewnym stopniu rozszerzyłeś moją wypowiedź. Dziękuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
magnolia



Dołączył: 21 Mar 2003
Posty: 98
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: 2004 01 26 19:59    Temat postu: Re: Rozszerzenie Odpowiedz z cytatem

No, no....

To mi sie podoba co piszecie o niesmiertelności. A moze tak wiecej wskazowek praktycznych ? Ja tez mam ochote zyc dlugo w tym ciele i swiadomie bez oznak starzenia sie. Na razie nie tak bardzo widac mi wiek ale nie jest to stan do konca zadowalajacy.
Jesli macie zatem jakies artykuly, porady, p[raktyczne wskazowki to ja bardzo prosze.
Bo mam swiadomosc ze tego czego chce sie nie da osiagnac w tak krotkim czasie jak jedno przecietne ludzkie zycie teraz. Dlatego chcialabym sobie pozwolic na co najmniej 3, 4 w jednym ciele. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fakir



Dołączył: 19 Mar 2003
Posty: 232
Skąd: Kraków

PostWysłany: 2004 01 26 21:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leonard Orr w swojej książce pt.: "Fizyczna nieśmiertelności " udziela szeregu wskazówek i rad ( większości z nich jak pisze uzyskał od Babjiego ) jak sprawić by żyć bez przerwy w jednym ciele , książka bardzo ciekawa .Polecam:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group