Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odżywianie się powietrzem, słońcem...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
odbil_sie_od_dna



Dołączył: 21 Sie 2013
Posty: 5
Skąd: Racibórz

PostWysłany: 2013 08 22 22:40    Temat postu: Odżywianie się powietrzem, słońcem... Odpowiedz z cytatem

Bry!

Coby nie zadawać pytań, postawię tutaj teorię, której będę bronił jak własnej - nie mogę być pewien, stąd chęć rozpoczęcia dyskusji [wymiany poglądów].

W wielu miejscach, zarówno na tym, jak i innych forach, a także wszelkiego rodzaju innych źródłach, wirtualnych i realnych, możemy zaobserwować deklaracje osób, które uważają, że niejedzenie jest sposobem uniezależnienia się od materii, czego prawdopodobnie wielu z nas pożąda, przy czym jako metody podaje odżywianie się słońcem, powietrzem [chodząc boso po Ziemi?]. I tu właśnie następuje teza, którą chciałbym przedstawić i rozbudować bądź też odrzucić:

Jeśli pokarm (dokładniej: jedzenie) jest materią, która może być nośnikiem energii [wibracji], a my chcemy się uniezależnić od nośników, aby bezpośrednio zarządzać energią, nasuwa się wniosek, że fotony bądź mieszanka tworząca powietrze w równym stopniu są zewnętrznymi nośnikami, inaczej pośrednikami, w dostarczeniu potrzebnej siły życiowej. Uznaję za prawdę, że okolica przysadki mózgowej w duchu jest sednem naszej duszy i stanowi swego rodzaju łącznik ze źródłem dla przepływu energii duchowej, która jako taka nie potrzebuje nośnika, z kolei stamtąd jest transportowana do gałęzi i korzeni duszy, które można przyrównać do drzewa, a następnie, po rozprowadzeniu, jest transformowana/przekazywana/podłączana już bezpośrednio do komórek ciała. O ile oczywiście nie musi to być prawdą, myślę że godnym uznania jest stwierdzenie, że energię z praźródła możemy [jesteśmy stworzeni tak, by...] czerpać bezpośrednio poprzez dane nam do tego narzędzia, których na szczęście definiować tutaj nie musimy. Dlatego też, przechodząc do rzeczy, naszła mnie myśl [rozpoznanie? troszkę mgliste] że przerzucając się z jedzenia na powietrze, powietrza na słońce, w rzeczywistości oscylujemy tylko pomiędzy zewnętrznymi nośnikami energii, podczas gdy w zasięgu ręki jest nieograniczony dostęp do nieobciążalnego źródła mocy. Chętnie zobaczę wypowiedzi skłaniające się ku którejkolwiek z widzianych przeze mnie opcji, jak i te stanowiące alternatywę dla mojego toku rozumowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 190
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2013 08 22 23:01    Temat postu: system bezpośredni Odpowiedz z cytatem

Jak najbardziej - wszak sam Joachim podaje w swojej książce różne metody uniezależnienia się od jedzenia, w tym bezpośrednią, tj. szyszynkową, kiedy to człowiek nie potrzebuje żadnego zewnętrznego dopływu energii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NiewiernyTomasz



Dołączył: 22 Wrz 2010
Posty: 27
Skąd: Zielona Góra/Wrocław

PostWysłany: 2013 08 23 14:03    Temat postu: Re: Odżywianie się powietrzem, słońcem... Odpowiedz z cytatem

odbil_sie_od_dna napisał:


.....W wielu miejscach, zarówno na tym, jak i innych forach, a także wszelkiego rodzaju innych źródłach, wirtualnych i realnych, możemy zaobserwować deklaracje osób, które uważają, że niejedzenie jest sposobem uniezależnienia się od materii, czego prawdopodobnie wielu z nas pożąda.......


Dążenie do bycia niezależnym to choroba umysłu, bycie zależnym także, tak naprawdę wszystko jest zależne od siebie nawzajem (współzależne) i nic nie możesz z tym zrobić, ani stać się całkowicie zależny ani niezależny. To chore dążenie umysłu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
odbil_sie_od_dna



Dołączył: 21 Sie 2013
Posty: 5
Skąd: Racibórz

PostWysłany: 2013 08 23 17:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NiewiernyTomasz - Zgadzam się, oddzielność jest niemożliwa, a nawet niewskazana dla kogoś, kto dąży do jedności. Jednak dopóki materia jest chorym wytworem umysłu, uważam odrywanie się od niej za leczenie tejże choroby.
Kobra - dzięki za odpowiedź, to właśnie mnie interesowało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 190
Skąd: Stargard

PostWysłany: 2013 08 23 19:14    Temat postu: zależności Odpowiedz z cytatem

W moich oczach wypowiedź Niewiernego Tomasza to wylewanie dziecka z kąpielą. Oczywiście, można powiedzieć, że zarówno niezależność, jak i zależność to tylko wytwory umysłu, tyle że... tak można powiedzieć o wszystkim. A w tym przypadku mówimy nie o wszystkim, a o czymś bardzo konkretnym, tj. o niezależności ciała fizycznego od czynników zewnętrznych.
Więc to trochę tak, jakby na pytanie: "Jak uruchamia się komputer?", odpowiedzieć: "Komputer to tylko iluzja". :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Inedia, Niejedzenie, Post. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group