Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wolnosc od cukru

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pielgrzym



Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 71

PostWysłany: 2012 10 06 01:49    Temat postu: Wolnosc od cukru Odpowiedz z cytatem

Witam, interesuje mnie jak moze tez i wielu z was stan ktory okreslilbym wolnoscia od spozywania cukrow w kazdej postaci Smile
Proponuje zebrac praktyczne wskazowki, porady i doswiadczenia tych ktorym sie to powiodlo.
Moje dotychczasowe doswiadczenie jak siegam pamiecia to tzw. wzloty i upadki ktore sobie cukier z natury bardzo upodobal Smile Kilkumiesieczne okresy surowej diety oraz posty jasno pokazuja mi jakie sa skutki spozywania cukru,

tutaj link do tematu dotyczacego szkodliwosci cukru:
http://niejedzenie.info/forum/viewtopic.php?t=745&highlight=cukier

w moim przypadku wiele z wymienionych symptomow pojawia sie lub nasila wraz z wlaczeniem cukrow do spozywanego pokarmu, odwrotnie symptomy znikaja lub slabna po wylaczeniu lub znacznym ograniczeniu cukru w diecie.

wnioskuje z obserwacji nawykow, ze zwiazki emocjonalne z cukrem powstaja bardzo wczesnie, w czasie rozwoju plodu programowanie od matki, dalej pierwsze pokarmy ktore spozywamy po narodzinach (w moim przypadku ¨mleko¨ z proszku) dalej slodycze za malolata i torty na urodziny Smile Jak sie temu blizej przyjrzec.. no tak to dla tych co zainteresowani bo to kazdy siebie sam najlepiej obejrzec Smile


Co u mnie dziala najlepiej?
- Oddalenie od systemu i srodowiska ludzi nadmiernie spozywajacych cukier, najlepiej gdzies w cieplym klimacie.
- Post - ogolno uzdrawiajace wlasciwosci.
- Afirmacje wraz z wizualizacjami (doskonale zdrowie, spozywanie pokarmu surowego, szczesliwe komorki i organy itd Smile )
- Wszystko to co wzmacnia sile woli
- Dobre poczucie humoru
- Aktywnosc seksualna
- Patyczek do rzucia, nasionko slonecznika, gozdzik lub dowolna inna zabawka zastepczka gdy ktos zajada sie slodkosciami w moim towarzystwie Smile

Jestem bardzo otwarty na kazda ciekawa uwage i doswiadczenie z drogi zainteresowanych zyciem w wolnosci od cukru (tutaj mam na mysli niejedzenie cukrow w kazdej postaci tj. cukry proste, weglowodany, miod a takze owoce, tez suszone, gdy zjadane ze wzgledu na zawarty w w nich cukier) jak i plynacymi z tego korzysciami dla ciala i umyslu.
Sam w sobie jest to stan bardzo przyjemny a do jego doswiadczenia szczerze zachecam wszystkich gotowych na lekkie turbulencje podczas odwyku Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
draq



Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 71

PostWysłany: 2012 10 06 14:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę że być może walczysz z iluzją, którą sam wytworzyłeś. Sam jej doświadczyłem na własne życzenie i teraz mogę podzielić się wnioskami.

Od kiedy pamiętam lubiłem słodycze, kto by nie lubił? Nie byłem jednak od nich uzależniony. Potrafiłem zjeść np pół blachy ciasta na urodzinach. Gdy mama kupiła mi i siostrze słodycze, to siostra chomikowała je przez długi czas i jadła stopniowo, a ja pochłonąłem wszystko w jednej chwili. Jak nie miałem słodyczy, to nie wymuszałem na rodzicach by mi kupowali, nawet jak się pytali czy coś chcę, to odpowiadałem że nie - zawsze ich to irytowało.
Widzę że sprawa ze słodyczami sięga stylu życia i zwykłego odżywiania na codzień. Nigdy nie miałem zwyczaju się objadać, jadłem tyle ile czułem że potrzebuje, dlatego wszyscy uznawali mnie za tzw. niejadka. Miałem ciekawsze zajęcia i mocno byłem pochłonięty pracą twórczą. Wtedy nie byłem tego świadomy, ale teraz wiem że istotnie wpływa to na sferę świadomości, a w konsekwencji na zapotrzebowanie jedzenia i czucie własnego ciała.
Ok rok temu zacząłem eksperymentować z ciałem pod tym względem i objadałem się słodyczami. Gdyby nie doskonałe warunki, osiadły tryb życia,problemy emocjonalne itp, to zapewne nie poszedł bym na coś takiego. Bez przerwy opychałem się słodyczami. Doświadczyłem na sobie silnego uzależnienia i zrozumiałem ludzi, którzy przez to przechodzą. Nie będe opisywać dokładnie jak doszedłem do poszczególnych wniosków, tylko wymienię je tutaj od azu.
To co mamy zwyczaj zwać uzależnieniem od cukru, jest często po prostu zapotrzebowaniem organizmu na pożywienie ze względu na silne niedożywienie. Uzależnienie samo w sobie istnieje od jedzenia, konkretnie przejadania się. Jedzenie w małych ilościach, porządne przeżuwanie, niejedzenie na noc i inne zdrowe nawyki praktycznie uniemożliwiają silne zapotrzebowanie na słodkie.
Proponuję Ci Pielgrzym, byś po prostu nad tym nie myślał. Nie utwierdzaj się w przekonaniu że jesteś uzależniony, ponieważ tak nie jest. Węglowodany, to najlepsze źródło energii pochodzące z pożywienia. Problem z cukrami pojawia się wtedy, gdy człowiek się przejada i aplikuje w siebie za dużo rafinowanego tłuszczu i cukrów. Dopóki jesz, to cukry pochodzące z owoców i warzyw są niezbędne.
Jeżeli będziesz miał ochotę na coś słodkiego, to zjedz banana, albo jabłko. Jeżeli uczucie to nie przejdzie, to zjedz jeszcze. Jedz tak dużo, aż się nasycisz i nie będziesz czuł potrzeby zjedzenia słodkiego. Mango, banany, daktyle to bardzo słodkie owoce które mogą zastąpić słodycze, dzięki nim pozbyłem się problemów z trzustką.
Medytacje i próby opanowania uczucia głodu na słodkie powodują jedynie, że u człowieka zmniejsza się zapotrzebowanie na pożywienie. Często jednak ludzie popadają w skrajności i gdy poczują głód to objadają się ponownie. Sądzą więc że muszą panować nad sobą w 100%. Prawdą jest, że w większości wypadkach problemem pierwotnym są styl życia, problemy emocjonalne, relacje z ludźmi itp. Jednak konsekwencje, których doświadczają ludzie na sobie w chwili obecnej są spowodowane głodem. Większość słodyczy składa się z dużej ilości tłuszczu. Ponieważ jest słodkie, to ludzie myślą że jest to tylko sam cukier. Prawdą jest że sam cukier oczyszczony jest szkodliwy, ale w połączeniu z rafinowanym olejem jest po prostu zabójczą mieszanką.
Dla przykładu baton snickers:
Tłuszcz:14,2g - 127,8 KCAL
Węglowodany: 28.2G - 112,8 kcal
Prostym rozwiązaniem jest nie tworzenie filozofii z jedzenia oraz uzależnienia od niego. Ilość energii, jaką wkładasz w rozmyślanie nad swoim uzależnieniem, możesz poświęcić na inne aspekty życiowe. Tak długo jak będziesz zajmować się jedzeniem, tak długo będzie istnieć powód by Cię do niego przyciągać.
Po prostu żyj własnym życiem, a jak przyjdzie ochota na słodkie, to zapchaj się owocami. Jeżeli nie lubisz owoców to alternatywą są kasze, ziemniaki, zboża, gotowane warzywa. Oczywiście nie musisz tego robić, jest to tylko moja propozycja. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krzysiektr



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 487

PostWysłany: 2012 10 07 09:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwie osoby i jakże dwie różne prawdy na temat tego samego.

hunab-ku napisał:

Każdy ma po prostu swoją prawdę i według niej wydarzenia życia się mu układają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bacchante



Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 134

PostWysłany: 2012 10 08 04:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja jeszcze dorzucę po prostu świadome jedzenie.
Kiedy weszłam w istotę mojego pociągu do słodyczy, okazało się, że go wcale nie ma. I tak ochota na cukier przestała istnieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hunab-ku



Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 1093
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2012 10 08 09:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A u mnie z cukrem ... tak jak ze wszystkim ... nawet żarełkiem surowym.
Akt spożywania czegokolwiek to takie cuś co daje mi "chwilę wytchnienia" odpoczynku, przerwy w ciągu działań, które podejmuje moje ciało i umysł podczas dnia. Zauważyłem ... że jak sobie "nie odpocznę" w ten sposób to jestem niezadowolony i "przepracowany" ...
Ale oczywiście spoko .. już o tym wiem i już nie mam z tym problemu Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Leczenie, Oczyszczanie Ciała i Umysłu, Zdrowie, Medycyna. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group